Kryzysowe centrum dowodzenia
Pandemia postawiła trudne zadanie przed działem realizującym politykę szkoleń i rozwoju w Polskiej Grupie Górniczej: zapewnienie ciągłości procesu szkoleń, w tym tych obowiązkowych, umożliwiających funkcjonowanie spółki w ogóle, w okresie gdy realizacja szkoleń została wstrzymana z powodu obowiązkowych obostrzeń. Wyjście było tylko jedno. Cały proces należało przenieść do online i to jak najszybciej. Ale jak to zrobić, gdy uczestnikami szkoleń jest zróżnicowana grupa prawie 40 tys. pracowników, a zasoby do realizacji projektu są ograniczone?

Polska Grupa Górnicza to jeden z największych pracodawców na Śląsku. Zatrudnienie oferuje w 14 kopalniach - każda z nich to średnio ok. 2-3 tys. pracowników dołowych - oraz pięciu zakładach specjalistycznych i centrali spółki mieszczącej się w Katowicach. Tak rozbudowana organizacja musi zapewnić pracownikom odpowiednie wsparcie szkoleniowe i rozwojowe wynikające choćby z potrzeb prowadzenia biznesu czy przepisów dotyczących wykonywania zawodów niezbędnych w nowoczesnym górnictwie. Warto zaznaczyć, że pracownicy korzystają z kursów i szkoleń w dużej mierze obligatoryjnych, związanych z utrzymaniem dotychczasowych uprawnień oraz ze spełnieniem niezbędnych wymagań dotyczących stanowisk pracy. Ale nie tylko.
- Wyzwania związane z transformacją energetyczną, jakie stoją dziś przed całą branżą górniczą, oraz codzienne zadania, z którymi mają do czynienia pracownicy dołowi i kadra kierownicza, wymagają szybkiego i skutecznego tworzenia niestandardowych rozwiązań, doskonalenia procesów, a to z kolei wymaga od nich wielu nowych kompetencji,


