Zmiana musi się dokonać
Rozmowa z Magdaleną Wierzejską, dyrektor generalną na Polskę, kraje bałtyckie, Czechy, Słowację i Ukrainę oraz prezes zarządu Bureau Veritas Polska

Jest Pani związana z Bureau Veritas Polska od ponad 23 lat, od prawie 10 na stanowisku prezesa zarządu. Czy zarządzanie innowacyjną firmą w tak nieprzewidywalnej rzeczywistości jest trudnym zadaniem?
Nie nazwałabym tego trudnym zadaniem, raczej wyzwaniem. Wymagające środowisko pracy, wysokiej klasy specjaliści, których zatrudniamy, i wreszcie zmienne otoczenie biznesowe, w którym funkcjonujemy, są dla mnie szansą na codzienne uczenie się czegoś nowego. To oczywiście jest ciągły sprawdzian mojej sprawności biznesowej, ale właśnie dzięki temu mogę się stale rozwijać, nie stoję w miejscu. Wieloletnią pracę dla Bureau Veritas Polska nazwałabym przywilejem, bo pracuję w organizacji, w której mogę doświadczać tak rozmaitej struktury biznesowej, różnych perspektyw zarządzania, stylów działania, myślenia i pracy. Ten pluralizm nieustannie motywuje mnie do pracy nad sobą.
Jest Pani zwolenniczką rozwoju przez całe życie. Dlaczego to tak ważne, szczególnie na eksponowanym i odpowiedzialnym stanowisku?
Wszyscy doświadczamy dziś braku stałości, szybkiego tempa zmian i kruchości otoczenia, w którym żyjemy i prowadzimy biznes. Praca w takich warunkach wymaga od ludzi coraz większej aktywności, poznawania nowych rzeczy, podejmowania szybkich decyzji - tego się nie da zrobić bez ciągłego uczenia się. Dodatkowo nowe środowisko pracy wymaga redefinicji roli menedżera. To zmiany, którym zarządzający muszą stawić czoło. Zauważyłam, że już od jakiegoś czasu pojawia się potrzeba pokornych przywódców, liderów, którzy pomagają innym rozwijać skrzydła, a nie tylko skupiają się na wydawaniu poleceń, zarządzaniu czasem pracowników


