Lekcje z porażek
Gdy coś idzie nie tak
Z raportu The Future of Jobs 2025, opublikowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne, wynika, że do 2030 r. aż 39 proc. istotnych obecnie kompetencji ulegnie zmianie. Funkcjonujemy w rzeczywistości, w której nauka i rozwój stały się nieodłącznym elementem codzienności. Towarzyszy im eksperymentowanie, testowanie nowych sposobów działania i nieuniknione potknięcia. Kluczowe pytanie brzmi, jak sprawić, by te ostatnie stawały się źródłem rozwoju?


Anna Dołęgowska -Kowalska
Konsultantka, trenerka, coachka i facylitatorka. Pasjonatka NVC oraz DEI. Od prawie 20 lat wspiera firmy w rozwoju poprzez projektowanie i implementowanie rozwiązań z zakresu kultury organizacyjnej, przywództwa i L&D. Towarzyszy menedżerom w rozwoju zawodowym i osobistym.
Amy C. Edmondson, profesorka przywództwa i zarządzania w Harvard Business School, dzieli porażki na elementarne, złożone i inteligentne. Elementarne występują na znanym terenie, mają jedną przyczynę i najczęściej wynikają z błędów ludzkich, spowodowanych zmęczeniem, nieuwagą, zaniedbaniem czy nadmierną pewnością siebie. Niepewność i współzależność prowadzą często do porażek złożonych, które nie mają jednej konkretnej przyczyny, a spowodowane są nakładaniem się na siebie wielu różnych czynników, jak w globalnych łańcuchach dostaw. Inteligentne niepowodzenia występują w nowym kontekście o ograniczonym stanie wiedzy i są niezbędne do postępu w danej dziedzinie czy branży, to tzw. dobre porażki (np. badania naukowe w laboratorium, innowacje). Niezależnie od rodzaju porażki organizacja powinna się o niej jak najszybciej dowiedzieć, aby sytuację wnikliwie przeanalizować i wdrożyć adekwatne rozwiązania.

