Lekcje z porażek
Porażka, która wzmacnia
W biznesie porażka przez lata była synonimem słabości i niekompetencji. Dziś coraz więcej organizacji dostrzega, że niepowodzenia są nieuniknioną częścią procesu rozwoju – zarówno ludzi, jak i całych firm. W kulturze opartej na innowacji porażka staje się elementem uczenia się, testowania nowych rozwiązań i budowania odporności. To, czy błąd stanie się dla firmy hamulcem czy źródłem przewagi, zależy przede wszystkim od podejścia liderów i kultury, jaką tworzą w zespołach.


Anna Włudarczyk
Redaktorka magazynu „Personel i Zarządzanie”. Od wielu lat pisze o branży HRM w Polsce.
Podejście Fail Fast, Learn Faster, stosowane w firmach technologicznych Doliny Krzemowej, to filozofia, która podkreśla wartość szybkiego eksperymentowania, wczesnego wykrywania błędów i aktywnego uczenia się na podstawie doświadczeń. Również w Polsce podejście do porażki stopniowo się zmienia. Coraz więcej firm - zarówno technologicznych, jak i produkcyjnych - otwarcie mówi o potrzebie akceptacji błędów. Przykłady można znaleźć m.in. w branży IT, gdzie testowanie i prototypowanie nie istnieje bez potknięć, a także w firmach, takich jak Allegro, InPost czy CD Projekt, które wielokrotnie przyznawały, że na drodze do sukcesu musiały przejść przez trudne momenty i kryzysy. Coraz częściej także organizacje wpisują w swoje wartości odwagę i gotowość do eksperymentowania, podkreślając, że bez zgody na porażkę nie ma innowacji. W każdej organizacji to lider wyznacza standardy zachowań i tworzy ramy dla kultury pracy. To, w jaki sposób reaguje na błędy - własne i zespołu - decyduje o tym, czy niepowodzenia stają się źródłem lęku czy dopuszczalną lekcją.
O tym, jak oswajać porażki i rozwijać się dzięki błędom, rozmawiali uczestnicy organizowanej w Rzeszowie VIII edycji Let’s talk about IT.

