Co słychać w HR?


Paulina Wichniarek
Menedżerka HR w C. Hartwig Gdynia
Pani przyjście do C. Hartwig zbiegło się w czasie z potrzebą zarządu stworzenia profesjonalnego działu HR.
Sześć lat temu, kiedy dołączyłam do firmy jako HR biznes partnerka, w dziale HR pracowała tylko osoba odpowiedzialna za administrację kadrową. Tematy związane z płacami i obsługą kadrową były wówczas outsourcowane. Przyszłam do firmy z doświadczeniem korporacyjnym, rozumiałam, jakie znaczenie i wpływ na funkcjonowanie organizacji ma profesjonalne zarządzanie ludźmi. Moja wizja budowy działu HR spotkała się z akceptacją zarządu, który zobaczył w tym pomyśle szansę na zbudowanie przewagi konkurencyjnej firmy. Dostałam wsparcie i duży kredyt zaufania zarządu, dzięki czemu wdrożenie i profesjonalizacja procesów HR-owych miały szansę realizacji. Wiele z nich układałam od podstaw i nie ukrywam, że ta praca dała mi dużo satysfakcji.
Czy na początku nie spotkała się Pani z oporem ze strony menedżerów, którzy w firmie pracowali od lat?
Naturalną rzeczą jest, że zmiana budzi opór i tak też było w tym przypadku, ale uważam, że działania edukacyjne, spotkania, rozmowy z menedżerami są dobrym kierunkiem do zbudowania czegoś nowego. Moim celem było zyskanie ich poparcia, przekonanie, że procesy HR-owe, których będą częścią, to nie fanaberia, ale konieczność dla rozwoju firmy, a co ważniejsze wsparcie w ich codziennej pracy. Oczywiście na początku nie brakowało pytań typu, po co nam ten dział HR, skoro do tej pory dawaliśmy sobie radę bez niego. Jednak z czasem moja praca zaczęła przynosić owoce - menedżerowie zobaczyli korzyści z poukładanych procesów, bo te oszczędzają ich czas, wspierają w rozmowach z pracownikami, rozwiązywaniu trudnych sytuacji, usprawniają realizację celów itp. Od kiedy w październiku 2021 r. C. Hartwig stał się częścią Grupy Rhenus Air & Ocean, rozpoczął się dla mnie nowy etap w rozwoju funkcji personalnej. W codziennej pracy mogę liczyć na wsparcie globalnej funkcji HR - czerpię z wiedzy menedżerki HR, wymieniamy się doświadczeniami, korzystam ze sprawdzonych procesów, nie muszę, jak wcześniej, testować pewnych rozwiązań na żywym organizmie. To bardzo ułatwia nasze funkcjonowanie i daje mi poczucie, że działania są dobrze przemyślane, zaplanowane, a przede wszystkim sprawdzone w praktyce.

