Spory przetargowe będą rozstrzygane zdalnie
W postępowaniach toczących się przed KIO będzie można uczestniczyć przez Internet – zakłada rządowy projekt nowelizacji niektórych ustaw w celu deregulacji prawa gospodarczego i administracyjnego oraz doskonalenia zasad opracowywania prawa gospodarczego, przedstawiony przez MRiT.
Nowe przepisy zakładają możliwość zdalnego uczestnictwa w postępowaniach. O możliwości zdalnego prowadzenia postępowania każdorazowo ma decydować prezes KIO – niemniej ma to być reguła. Tylko odstępstwem od niej mają być sytuacje, gdy uczestnicy będą musieli się pojawić w sali rozpraw. Może się tak zdarzyć przy wyjątkowo dużej liczbie zainteresowanych udziałem czy też ze względu na objęcie informacji klauzulą tajności. Jeśli zapadnie decyzja o możliwości zdalnej rozprawy, składy orzekające KIO, tak jak dotychczas, będą się zbierać w salach rozpraw, natomiast uczestnicy będą mogli sami zdecydować, czy chcą się stawić osobiście, czy połączą się zdalnie.
Miały by to być zatem „rozprawy hybrydowe”. Eksperci wskazują, że praktyka może raczej wyglądać w ten sposób, że główny pełnomocnik uczestnika postępowania w dalszym ciągu będzie w sali rozpraw, natomiast część jego reprezentantów (np. specjaliści ds. technicznych czy kadra zarządzająca) będzie uczestniczyć w rozprawach zdalnie.
Informacje o wymaganiach technicznych uczestnictwa zdalnego będą publikowane w BIP przez prezesa UZP (ten urząd zajmuje się obsługą administracyjną KIO). W praktyce można się spodziewać, że – tak jak w przypadku postępowań zdalnych przed sądami powszechnymi – wystarczą: komputer z kamerą i mikrofonem, łączność z Internetem oraz przeglądarka. Wraz z wyznaczonym terminem strony otrzymają link do posiedzenia lub rozprawy (o ile będą one jawne).
Z projektu wynika, że dostęp do transmisji zostanie też zapewniony osobom postronnym, które dziś mogą się przyglądać rozprawie z ław dla publiczności. Będą one musiały wystąpić o link do sekretariatu KIO, wskazując konkretną sprawę. Projektowane ułatwienia powodują natomiast, że nie będzie już można zgłaszać dowodów w ostatniej chwili. Uczestnicy będą więc musieli przed rozprawą przedstawić wszystkie dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub w celu odparcia wniosków i twierdzeń powołanych w odwołaniu. Wykonawca będzie to robił już w odwołaniu, zamawiający w odpowiedzi na nie (będzie ona obowiązkowa), firmy chcące wziąć udział w postępowaniu – w przystąpieniu. Rząd zamierza przyjąć projekt w II kwartale 2024 r.

