analiza
Kilkadziesiąt złotych, które mogą uchronić przed rachunkiem na setki tysięcy

Sezon urlopowy się zaczął. Planując wakacje czy choćby krótki city break, dokładnie sprawdzamy oferty hoteli i biur podróży, wyszukujemy miejsca warte odwiedzenia oraz restauracje polecane przez innych turystów.
Czy na takiej wakacyjnej check liście znajduje się również ubezpieczenie podróżne? Czy mamy nawyk kupowania polisy podróżnej przed każdym wyjazdem? Czy zastanawiamy się nad tym, jakie ryzyka mogą nas spotkać podczas podróży i w jaki sposób możemy zabezpieczyć się przed ich finansowymi konsekwencjami?
W skrajnych przypadkach nawet krótki i pozornie niegroźny wyjazd może się zakończyć wydatkami liczonymi w setkach tysięcy złotych. Koszty specjalistycznego leczenia za granicą, transportu medycznego do kraju czy odpowiedzialności za szkody wyrządzone innym osobom mogą znacząco przewyższyć możliwości finansowe przeciętnego gospodarstwa domowego.




