Personel i Zarządzanie 2/2005 z 01.02.2005, str. 101
Data publikacji: 29.06.2018
Poza językiem
Rozpoczynamy druk cyklu „Poza językiem”, w którym będą prezentowane dwujęzyczne artykuły. Materiał został opracowane przez doświadczonego lektora, mającego na swoim koncie przygotowanie programów nauczania specjalnie dla pracowników firm, którzy z racji wykonywanych zadań muszą posługiwać się językami obcymi w środowisku międzynarodowym. Autor, prezentując scenki z międzynarodowych kontaktów biznesowych, pragnie zachęcić wszystkich Czytelników do zainteresowania się również kulturą i obyczajami mieszkańców kraju, którego języka się uczą.
Znajomość tego, co w danej kulturze jest „poza językiem”, może w dużym stopniu przyczynić się do osiągnięcia szybkiego i spektakularnego sukcesu w kontaktach biznesowych - czy to dzięki szybszemu nawiązaniu porozumienia z zagranicznym kontrahentem, czy to dzięki trafnemu rozpoznaniu tego, co chce on wyrazić niewerbalnie. Wiedza o kulturze i obyczajach kraju kontrahenta pomoże nam poczuć się prawdziwym partnerem w rozmowach biznesowych.
Każdy artykuł będzie prezentowany w dwóch wersjach językowych - po polsku, oraz w języku kultury, której dotyczy (w tym wydaniu - po angielsku). Polecamy czytanie wersji obcojęzycznej i ewentualne sprawdzanie poszczególnych słówek w polskiej wersji. Do każdego artykułu dołączamy prosty quiz, dotyczący zagadnień poruszanych w prezentowanym materiale.
Następne artykuły z cyklu „Poza językiem” ukażą się w wydaniach kwietniowym, czerwcowym, wrześniowym i listopadowym. •
How not to scare a foreigner away and many other cases
A Polish trading company was negotiating a lucrative contract with the British. Everything was on its way to a happy ending and the British came over to sign the contract. A representative of the Polish company was to pick them up from the airport, a driver with a penchant for daredevil stunts. When these stunts got him stopped by a police patrol, he managed to sway the officers, who let the valiant driver go without a ticket. Having heard from the self-satisfied Pole of his „swaying act”, the Brits asked to be immediately driven back to the airport. They broke negotiations and a promising contract went up in smoke. Evidently, the Polish guy, unaware of the importance of being crystal clear in business, proved ignorant in the field...

