Szef się uczy
Zaprojektowanie szkoleń dla zróżnicowanej grupy osób może być zadaniem niełatwym, zwłaszcza gdy uważają one, że wcześniejsze szkolenia były nieprzydatne i nieudane. Jak zatem przekonać uczestników do kolejnej idei szkoleń i jakie zastosować metody, aby uzyskać ich akceptację?
Rafał Szczepanik
Autor jest szefem działu szkoleń outdoor w firmie Training Partners. W 2004 roku został uznany za jednego z czterech najlepszego polskich trenerów w kategorii „gry symulacyjne” (ranking firm szkoleniowych magazynu Profit i KPMG). Jest prezesem Polskiego Stowarzyszenia Trenerów Outdoor i członkiem brytyjskiego Institute for Outdoor Learning.
Kontakt: rafal.szczepanik@trenerzy.pl
Klientem jest duża firma branży energetycznej (przesył i sprzedaż energii). Obecnie to monopolista na swoim rynku, jednak firma od kilku lat (szczególnie od czasu sprzedaży spółki zachodniemu inwestorowi branżowemu) sukcesywnie przygotowuje się do liberalizacji rynku energii. Nastąpiła znaczna restrukturyzacja firmy i jej majątku, zwolniono część załogi, wymieniono znaczną część menedżerów - na osoby bardziej otwarte na klienta i wolny rynek, mające doświadczenie nabyte w innych firmach komercyjnych.
Od kilku lat firma przygotowuje się do walki o klienta (marketing, sprzedaż, obsługa klienta), uczy też swoich pracowników, że energetyka to biznes jak każdy inny, a odbiorca jest po prostu klientem. Osoby niezdolne do przestawienia się na takie myślenie są zwalniane lub przesuwane na niższe stanowiska.

