Strategiczna CSR
Rozmowa z Markiem Metryckim, prezesem Deloitte Polska, o miejscu odpowiedzialności społecznej w działaniach przedsiębiorstw
l Pojęcie społecznej odpowiedzialności biznesu znane jest w Polsce już około 10 lat. I nic specjalnego się nie działo, aż tu nagle tak duże zainteresowanie?
Myślę, że jest to kwestia dojrzałości rynku. Proces kształtowania się świadomości wokół CSR zaczął się w Polsce lata temu. Z punktu wiedzenia zarządów i ich celów możemy wyróżnić kilka etapów rozwoju świadomości CSR w firmach: od zupełnej ignorancji (część firm mówi: „to nie jest nasz problem”), poprzez etap kształtowania wizerunku (działania społeczne służą jedynie pokazaniu, że firma jest życzliwa otoczeniu), etap zarządzania ryzykiem (firmy asekurują się przed pojawieniem się tzw. sytuacji kryzysowych lub rozwiązują już zaistniałe kryzysy) aż po etap, w którym CSR pojawia się jako element firmowej strategii. W tej ostatniej fazie CSR staje się w firmie częścią działań biznesowych. Takim przykładem firmy strategicznie podchodzącej do odpowiedzialności społecznej przedsiębiorstwa może być Toyota, która od 1997 r. wprowadzała na rynek Priusa - samochód z napędem hybrydowym, zużywającym znacznie mniej paliwa. Na początku nikt na świecie nie przypuszczał, że napęd hybrydowy może zmienić rozkład sił w przemyśle samochodowym. Ale tak się stało: idea łącząca innowacyjność i dbałość o środowisko naturalne przyniosła w dłuższej perspektywie sukces. Teraz wszyscy pracują nad tego rodzaju rozwiązaniami.
W Polsce odpowiedzialność społeczną często przeciwstawia się skuteczności biznesu. Wiele firm jeszcze nie miało kiedy poznać smaku długookresowych strategii, ale poznało już bezwzględność konkurencji. Dla licznych osiąganie zysku i zaangażowanie społeczne wykluczają się.


