Zysk z dojrzałości
Demografowie szacują, że za 20 lat co trzeci Polak będzie emerytem. Gwałtowne zmiany demograficzne mogą doprowadzić do braku rąk do pracy. W tej sytuacji pracodawcom pozostanie jak najdłuższe zatrudnianie pracowników po 50. roku życia. To właśnie oni staną się w przyszłości kołem zamachowym gospodarki, jako największa grupa pracowników i usługobiorców.
Antonina Łączyńska
Autorka jest pracownikiem Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce.
Kontakt:
a.laczynska@filantropia.org.pl
Jak wynika z prowadzonych badań, społeczeństwo europejskie starzeje się, a proces ten uległ znacznemu przyspieszeniu w ostatnich latach, także w Polsce. Na taką sytuację wpływa przede wszystkim wydłużający się przeciętny okres trwania ludzkiego życia oraz spadek dzietności kobiet. Proces starzenia się ludności zwiększa udział w społeczeństwie osób przebywających na emeryturze, a zmniejsza osób w wieku produkcyjnym.
W Polsce nie najlepiej
Na proces starzenia się polskiego społeczeństwa nakłada się niska aktywność zawodowa osób powyżej 50. roku życia. Dla Polski wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wiekowej wynosi tylko około 27 proc. i jest to najniższy wskaźnik wśród krajów Unii Europejskiej. Dla porównania ten sam wskaźnik w Szwecji wynosi 68 proc., w Danii 61 proc., w Wielkiej Brytanii 56 proc., w Estonii 53 proc., a w Portugalii 51 proc. Wskaźnik zatrudnienia w grupie osób 50 plus skorelowany jest także ze wskaźnikami przeciętnego wieku wyjścia z rynku pracy. Tutaj także Polska zajmuje ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej, a wskaźnik ten dla naszego kraju wynosi niecałe 58 proc. Utrzymywanie na dłuższą metę tych tendencji doprowadzi za kilkanaście lat do sytuacji, w której niepracująca większość dorosłych Polaków będzie na utrzymaniu pracującej mniejszości. Z pewnością będzie to miało dramatyczne konsekwencje dla budżetu państwa i dla osób płacących składki ubezpieczeniowe. Podobnie jak w Polsce, tendencje te występują w większości krajów europejskich. Przewidując ten problem, Komisja Europejska wyznaczyła sobie za cel zwiększenie stopy zatrudnienia w 2010 roku we wszystkich krajach Unii Europejskiej do 50 proc. Podjęte działania, które mają prowadzić do tego celu, nazwane zostały Strategią Lizbońską.


