Deklaracja wdrażania rozwiązań na rzecz rozwoju polityki równego traktowania i zarządzania różnorodnością w firmach
Podpisywać Kartę Różnorodności czy nie?
Ostatnio coraz więcej firm decyduje się podpisać pod Kartą Różnorodności, dokumentem promowanym w Polsce przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Czy jednak jest to droga dla każdego pracodawcy?
Karta Różnorodności (ang. Diversity Charter) jest pisemnym zobowiązaniem organizacji do wdrożenia skutecznych rozwiązań na rzecz rozwoju polityki równego traktowania i zarządzania różnorodnością w miejscu pracy. Firmy, podpisując ją, deklarują zarazem upowszechnianie idei wśród partnerów biznesowych i społecznych. Sygnatariusze dokumentu szczycą się tym faktem i utożsamiają wizerunkowo z wartościami zapisanymi w dokumencie.
Karta Różnorodności przypomina swoim działaniem Krucjatę Trzeźwości podpisywaną w Kościele przez osoby deklarujące abstynencję. Ma wzmocnić podpisujących w trwaniu przy dobrym postanowieniu i zwrócić pozostałym uwagę na promowaną wartość. W obu przypadkach trzeba jednak realistycznie ocenić własne możliwości i mieć wystarczająco silne przekonanie, że wspomniana wartość jest autentyczna, by dotrzymać zobowiązań.
Czy warto dla budowania sobie wizerunku "fajnej" firmy podejmować tak daleko idące zobowiązania? Publicznie deklarować, że firma zapisze w procedurach politykę równego traktowania i będzie monitorować ich stosowanie? Już samo wyliczenie grup narażonych na dyskryminację przypomina puszkę Pandory z potencjalnymi roszczeniami. Co więcej, pracodawca nawet nie ma prawa o nich wiedzieć - nie wolno przecież pytać podczas rekrutacji np. o tożsamość płciową czy wyznanie.

