Czy zarządzanie projektami jest receptą na sukces firmy?
Wydawać by się mogło, że tak. Świat pędzi do przodu tak obłędnie, że aby okiełznać materię wszelkich ryzyk, ludzie sięgają po usystematyzowane sposoby postępowania. Jak jednak wytłumaczyć fakt, że wiele projektów nie kończy się sukcesem, a część nie kończy się w ogóle? Być może zarządzanie projektami to przepis na udaną firmę, ale przepis bardzo trudny. I chyba niedziałający na zasadzie panaceum.
Komentarze ekspertów

Katarzyna Jasion
Kierownik liniowy z doświadczeniem w roli kierownika projektów, Tieto
W zarządzaniu projektami trzeba uwzględnić aspekt kulturowy
W branży IT zarządzanie projektami to przepis na sukces. Tu się nie da produkować masowo czegoś, co będzie działać przez 20 lat. Zarządzanie projektami bardzo przyspiesza prace oraz wyniki, a zespołom pozwala się zintegrować oraz osiągnąć zdefiniowany cel.
Największym wyzwaniem w pracy menedżera projektu jest tworzenie zespołów. Kompetencyjne dopasowanie wynika jasno z rozmów, jednakże dopasowanie motywacyjne i osobowościowe już nie - nie wszystko jest zero-jedynkowe. We współpracy z kolegami z Unii Europejskiej nie odnotowaliśmy poważniejszych problemów. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku Indii i Chin, gdzie mamy dużo różnic kulturowych. Koledzy z tych krajów np. nie potrafią przyznać się do błędu czy niewiedzy, co powoduje opóźnienia i problemy przy realizacji zadań projektowych. Na przykład przy realizacji jednego z projektów nikt nie odpowiadał pracownikom na e-maile. Okazało się, że po stronie Indii pracownicy widzieli taką konieczność dopiero, gdy przychodziło zapytanie od stojącego wyżej w hierarchii kierownika projektu. Raz otrzymaliśmy informację, że Polacy są zbyt bezpośredni w komunikacji. Rozwiązaniem w tym przypadku było rozpoczęcie rozmowy z Hindusami od zwykłego "Jak się masz, co u Ciebie słychać?" i przechodząc do konkretów unikanie określeń typu: "popełniłeś błąd, źle zrobiłeś zadanie".

