Opresyjna i nieopresyjna komunikacja w zarządzaniu zespołem
Czerwień czy turkus
Żyjemy w ciekawych czasach - nigdy dotąd nie funkcjonowało w tym samym okresie tyle modeli zarządzania firmami, co obecnie. Frederick Laloux w swojej książce "Pracować inaczej" oznaczył je kolorami: od czerwieni do turkusu. Tym, co różni poszczególne modele, jest m.in. stopień opresyjności uznawany w danej organizacji za normę: od perswazji dokonywanej metodą "kula w łeb" w plasujących się na czerwonym poziomie organizacji gangu - po zupełny brak przyzwolenia na jakąkolwiek formę przemocy, także psychicznej, w inspirujących nowymi formami współpracy organizacjach turkusu. A czy Ty wiesz, w jakiej pracujesz organizacji?
Włacinie oppressio oznacza ucisk. W dzisiejszej polszczyźnie to słowo kojarzymy raczej z trudnym położeniem, tarapatami, jednak jego dawnym znaczeniem jest "ucisk" służący utrzymaniu władzy. Władza, jak wiadomo, daje możliwość wywierania rzeczywistego wpływu na postępowanie innych osób bez konieczności liczenia się z ich poglądami, potrzebami, postulatami. Dominującą postawą jest: "ma być tak, jak ja chcę".
Stopień opresyjności przejawiający się w danym środowisku zawsze znajduje swoje odzwierciedlenie w sposobie, w jaki ludzie w tym środowisku ze sobą rozmawiają. Dlatego dla menedżerów tak ważna jest świadomość przebiegu procesów komunikacji w zarządzanych przez nich zespołach - z jednej strony pozwala im ona dostrzec, co tak naprawdę się dzieje - czasami poza słowami, a z drugiej - pomaga wpływać na zwiększenie współpracy poprzez promowanie stylu komunikowania się w nieopresyjny sposób.

