Nie być jak niedopałek
Jak sobie radzić z syndromem wypalenia zawodowego?
Mając niekoniecznie sprzyjające środowisko, możemy własnym nastawieniem i konkretnymi działaniami uczynić pracę satysfakcjonującą albo przynajmniej wystarczająco dobrą. I odwrotnie – w środowisku sprzyjającym rozwojowi, autonomii i dobrej atmosferze czuć się nieszczęśliwymi poprzez narzucenie sobie zbyt wielkich wymagań i oczekiwanie od innych tego samego.

Przypomnij sobie moment, kiedy zaczynałaś/zaczynałeś swój rozwój zawodowy. Kiedy po skończeniu szkoły, studiów poszukiwałaś/poszukiwałeś, a potem podejmowałaś/podejmowałeś pierwszą, poważną pracę zawodową. Jakie miałaś/miałeś wtedy wyobrażenia? Jakie były twoje oczekiwania, cele i plany związane z pracą?
Wróć do stanu obecnego, do miejsca pracy, w którym jesteś teraz. Pomyśl, jakie są największe stresory, których doświadczasz w pracy. Co powoduje, że czasami czujesz się sfrustrowana/sfrustrowany, zniechęcona/zniechęcony, że masz już naprawdę dość? Co sprawia, że mogłabyś/mógłbyś chcieć porzucić tę pracę?
Teraz zestaw listę celów i oczekiwań z listą stresorów. Jaki jest między nimi związek? Może należysz do tych szczęśliwców, którzy mają niewiele silnych stresorów w pracy i jesteś w środowisku, w którym realizujesz swoje cele zawodowe, a rzeczywistość nie odbiega za bardzo od wcześniejszych wyobrażeń i oczekiwań. Może jeszcze za mało czasu upłynęło od debiutu zawodowego, aby to oceniać. Jednak

