Organizacja pracy
Plaga projektów równoległych
Przytłoczeni, zmęczeni, sfrustrowani... nierzadko w firmach wyłania się taki obraz menedżerów i ich zespołów. Jak doszło do tego, że pomimo automatyzacji, wsparcia technologii przez asystentów AI, zaawansowanych rozwiązań do monitorowania pracy i projektów polscy menedżerowie czują się zdemotywowani do dalszej pracy? Jedna z przyczyn leży w dobrze znanej wszystkim pladze, która dotyka współczesne organizacje – zbyt dużej liczbie realizowanych projektów. Czy można jej zapobiec?


Tomasz Bagiński
Twórca modelu menedżerskich rozmów 1 na 1, psycholog, doradca i doświadczony trener liderów. Wspiera zarządy w rozsądnej pracy z ludźmi, aby wyznaczać cele, rozliczać zobowiązania, a przy tym wzmacniać swoich podwładnych.
Projektoza to zjawisko polegające na tym, że organizacja, dział czy zespół realizują za dużo różnych inicjatyw naraz. Pracownicy narzekają wówczas na przeciążenie pracą i chaos - zwracają na to uwagę w badaniach satysfakcji i zaangażowania, podnoszą ten temat na spotkaniach zespołowych lub pokątnie utyskują. Ta sytuacja jest trudna dla menedżerów z dwóch powodów. Po pierwsze, poczucie krzywdy i napięcie emocjonalne w zespole rośnie. Po drugie, napięcie choć prawdziwe, to może nie być adekwatne. Dlaczego? Ponieważ bardzo trudno jest odróżnić uzasadnione uwagi dotyczące ilości pracy od nawykowego narzekania.
Ważenie słów
Pracuję z organizacjami biznesowymi ponad 20 lat i od kiedy pamiętam, pracownicy zawsze utyskiwali, że pracy jest dużo (od 2000 r. pracy jest rzeczywiście dużo więcej, bo firmy się rozrastają, wzrosła złożoność zarówno samych organizacji, jak i otoczenia, znacząco podniosła się dynamika biznesu). Jednak jedną z przyczyn takiej oceny pracowników może być nadużywanie zwrotu „projekt”, którym określa się każdą inicjatywę lub (co gorsza) każdą pracę. Łatwiej, przyjemniej, bardziej biznesowo jest powiedzieć „realizuję projekt” lub w moim zespole „realizujemy aż cztery innowacyjne projekty”, zamiast powiedzieć po prostu „wykonuję zadania”. Takie podejście tworzy jednak fałszywy obraz rzeczywistości i wzmaga poczucie, że w zespole jest realizowanych zbyt dużo projektów.

