Najtańsza oferta nie zobowiązuje gminy do podpisania umowy
PYTANIE: Złożyłem ofertę w przetargu organizowanym przez gminę na wykonanie instalacji fotowoltaicznej. Moja propozycja jest najtańsza spośród wszystkich złożonych ofert, ale przekracza o około 15 proc. kwotę, którą gmina zamierzała przeznaczyć na realizację zamówienia. Zamawiający twierdzi, że nie ma możliwości zwiększenia budżetu. Czy mimo to powinien wybrać moją ofertę? Czy mogę domagać się zawarcia umowy?
ODPOWIEDŹ: Nie. Sam fakt złożenia najkorzystniejszej cenowo oferty nie oznacza jeszcze, że wykonawcy przysługuje roszczenie o zawarcie umowy. Jeżeli cena najkorzystniejszej oferty przekracza kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, a jednocześnie nie może lub nie chce zwiększyć dostępnych środków, przepisy pozwalają na unieważnienie postępowania.
Zgodnie z art. 222 ustawy – Prawo zamówień publicznych (dalej: p.z.p.), zamawiający najpóźniej przed otwarciem ofert udostępnia informację o kwocie, jaką zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. Informacja ta musi zostać opublikowana na stronie prowadzonego postępowania jeszcze przed otwarciem ofert.
Uwaga! Znaczenie tej kwoty wielokrotnie podkreślała Krajowa Izba Odwoławcza w orzecznictwie. W wyroku z 16 stycznia 2013 r. (sygn. akt KIO 2926/12) KIO wskazała, że jest ona co najmniej kwotą minimalną gwarantującą przejrzystość i jawność postępowania oraz realizację zasady równego traktowania wykonawców.
Dwie możliwości
W opisanej sytuacji najistotniejsze znaczenie ma to, że nawet najtańsza oferta przewyższa budżet przewidziany przez gminę na realizację zamówienia. W takim przypadku zamawiający ma zasadniczo dwa roz wiązania:
- może zwiększyć środki finansowe do poziomu pozwalającego na wybór najkorzystniejszej oferty albo
- unieważnić postępowanie.
Podstawę prawną stanowi art. 255 pkt 3 p.z.p. Przewiduje on, że zamawiający unieważnia postępowanie, jeżeli cena lub koszt najkorzystniejszej oferty albo oferta z najniższą ceną przewyższa kwotę, którą zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, chyba że może zwiększyć tę kwotę do ceny lub kosztu najkorzystniejszej oferty. Oznacza to, że możliwość zwiększenia budżetu jest uprawnieniem zamawiającego, a nie jego obowiązkiem.
Wykonawca nie wymusi zwiększenia budżetu
Istotnych wskazówek dostarcza orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej. W wyroku z 11 maja 2023 r. (sygn. akt KIO 1186/23) KIO analizowała sytuację, w której wykonawca kwestionował unieważnienie postępowania na podstawie art. 255 pkt 3 p.z.p. Izba wskazała, że przepisy nie nakładają na zamawiającego obowiązku szczegółowego uzasadniania, dlaczego nie zwiększa środków przeznaczonych na realizację zamówienia. Jednocześnie uznała, że wykonawcy nie przysługuje roszczenie o zwiększenie budżetu ani o zawarcie umowy.
Podobne stanowisko zajęła KIO w wyroku z 12 kwietnia 2024 r. (sygn. akt KIO 1040/24). Podkreśliła w nim, że odmowa zwiększenia kwoty przeznaczonej na sfinansowanie zamówienia nie może sama w sobie stanowić podstawy skutecznego kwestionowania decyzji o unieważnieniu postępowania.
Nie ma gwarancji
Niejednokrotnie przedsiębiorcy zakładają, że skoro ich oferta jest najkorzystniejsza cenowo, zamawiający powinien zawrzeć z nimi umowę. Tak jednak nie jest. Prawo zamówień publicznych nie gwarantuje wykonawcy uzyskania zamówienia wyłącznie dlatego, że złożył najtańszą ofertę. Warunkiem wyboru oferty jest również możliwość sfinansowania zamówienia przez zamawiającego.
Ważne! Jeżeli najkorzystniejsza oferta przekracza kwotę przeznaczoną przez gminę na realizację zamówienia, a zamawiający nie ma możliwości zwiększenia budżetu, może unieważnić postępowanie na podstawie art. 255 pkt 3 p.z.p.
Wykonawcy nie przysługuje roszczenie ani o zwiększenie środków przez gminę, ani o zawarcie umowy tylko dlatego, że złożył najtańszą ofertę. ©℗
art. 222 ust. 1 i 4 oraz art. 255 pkt 3 ustawy z 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 793)
Marcin Nagórek
radca prawny





