Kościelna nostalgia za starym światem
Ekskomunika nałożona na Bractwo św. Piusa X za wyświęcenie biskupów bez zgody Watykanu jest ważnym wydarzeniem nie tylko z religijnej perspektywy. Dawno nie byliśmy świadkami tak spektakularnej schizmy, na dodatek transmitowanej na żywo na całym świecie. Mówi to wiele o trendach społecznych, a być może jest też zapowiedzią zmian, których w nieodległej przyszłości możemy się spodziewać zarówno w Kościele, jak i w polityce.
Tego, że temat schizmy wszedł do medialnego mainstreamu, nie da się wyjaśnić wyłącznie trwającym sezonem ogórkowym. Zamieszanie wokół święceń biskupich w szwajcarskim Econe to coś więcej niż abstrakcyjny spór doktrynalny. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego ruchy odwołujące się do tradycyjnego katolicyzmu cieszą się na Zachodzie tak dużą popularnością. Jedno z możliwych wyjaśnień to społeczny lęk przed zmianami i nostalgia za starym światem, prezentowanym jako stabilny i bezpieczny. Emocję tę od dłuższego czasu możemy zauważyć w polityce. Wystarczy przypomnieć sobie kampanię prezydencką z 2025 r., w której Sławomir Mentzen objeżdżał prowincję pod hasłem: „Chcemy powrotu do tego, co było”. Jego spotkania przyciągały tłumy.

