Innowacja wartości
Nie walcz z rywalami, ale spraw, by stali się nieistotni. To istota koncepcji zarządzania zwanej strategią błękitnego oceanu. W jaki sposób firma może uniezależnić się od nieustannego porównywania z konkurencją? Jakie korzyści może odnieść przedsiębiorstwo, które działa zgodnie z jej zasadami? Na czym polega sukces wdrożenia tej koncepcji? Na te pytania odpowiadała Renée Mauborgne podczas megakonferencji „Get Inspired 2007”, zorganizowanej przez Forum Rozwoju Menedżerskiego w Warszawie.
Halina Guryn
Autorka specjalizuje się w tematyce zarządzania przedsiębiorstwem i zarządzania kadrami; współpracuje z licznymi mediami prasowymi, elektronicznymi oraz wydawnictwami książkowymi; od 1999 roku jest związana z miesięcznikiem „Personel i Zarządzanie”.
Kontakt: halinaguryn@op.pl
Od wielu lat większość firm, bez względu na region, globalny zasięg, profil czy branżę działa w warunkach, w których obowiązuje nieustanna rywalizacja o jak największy udział w rynku, ciągłe dążenie do wzrostu wpływów ze sprzedaży oraz agresywna walka cenowa.
Krwawa konkurencja
Przestrzeń rynkowa, która charakteryzuje się drapieżną, wręcz krwawą konkurencją między przedsiębiorstwami, nazywana jest czerwonym oceanem przez Renée Mauborgne oraz W. Chana Kima, autorów strategii „błękitnego oceanu” (, więcej: www.blueoceanstrategy.com).

