Święty Benedykt a współczesny menedżer
Bernard Sawicki OSB
Mnich tyniecki, od 2000 r. kapłan, od 2005 r. opat.
Zadziwiające jest, że w dzisiejszym świecie, gdzie konsekwentnie oddziela się sprawy duchowe od materialnych, coraz częściej pojawiają się projekty z pogranicza obu tych dziedzin. Człowiek to przecież duch i materia, myśl i ciało i aby w pełni być sobą musi funkcjonować w każdym z tych wymiarów. Staje się to problemem w dzisiejszych wyspecjalizowanych czasach. Jeśli ktoś się modli, to już nie potrafi - albo nie ma czasu - pracować. I odwrotnie. Fakt łączenia tych dwóch rzeczywistości jest rzadkością. Ale czyż nie poszukiwaną? Świadczy o tym coraz bardziej rosnąca popularność prowadzonych w klasztorach (i nie tylko) warsztatów czy treningów wykorzystujących wskazania Reguły Świętego Benedykta dla działań menedżerskich. Powstaje coraz więcej publikacji tego typu - i to, o dziwo, w krajach, gdzie bynajmniej ludzie nie garną się do kościołów.

