Troskliwa organizacja
Rozmowa z Andrzejem Wypychem, dyrektorem ds. personalnych i członkiem Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami
l Spółka ArcelorMittal Poland SA zatrudnia ponad 10 tysięcy osób. Od lutego 2008 r. pracodawca opłaca dla zatrudnionych składki na dodatkową emeryturę w ramach Pracowniczego Programu Emerytalnego. Aż 99 proc. załogi prawie natychmiast po uruchomieniu PPE zapisało się do programu. Jak Państwu udało się tego dokonać?
Program z pewnością był bardzo dobrze rozreklamowany, ale o sukcesie zadecydowała też okazja. Zgodnie z umową z reprezentacją związków zawodowych program miał ruszyć w listopadzie 2007 r. Jednak z powodu biurokratycznych procedur wszystko się przedłużyło o trzy miesiące. Mamy bowiem 29 związków zawodowych, wszystkie one musiały bezwzględnie wyrazić zgodę na PPE, potrzebne było namawianie, przekonywanie, a czasami wręcz udowodnienie, że dany związek jest zarejestrowany w sądzie i reprezentuje pracowników. To wszystko wymagało kilku miesięcy pracy, ale w końcu się udało to zrobić. Z powodu opóźnienia firma miała jednak zaoszczędzone trzymiesięczne składki, jakie zaplanowała wpłacać na konta emerytalne pracowników. To bardzo duża kwota, bo średnia miesięczna składka w firmie wynosi ponad 50 zł, a zatrudniamy przecież ponad 10 tys. osób! Ogłosiliśmy jednak, że te osoby, które zapiszą się do PPE od pierwszego lutego 2008 r. otrzymają zaległe składki w formie dodatkowej jednorazowej nagrody wynoszącej 150 zł.

