Budowanie wizerunku pracodawcy w sieci sklepów Biedronka - studium przypadku
Od kasjera do menedżera
Pracownik, który jest zadowolony z warunków zatrudnienia i ma realne perspektywy awansu - to pewny i sprawdzony sposób na budowę pozytywnego wizerunku pracodawcy.
Marian Jaśkowiak
Autor jest dyrektorem personalnym Jeronimo Martins Dystrybucja SA.
Kontakt:
personel@infor.pl
Biedronka - sieć, która dzisiaj zatrudnia ponad 20 tys. osób - w ramach kampanii budowania wizerunku pracodawcy dba, by każdy z pracowników miał świadomość szans, jakie otwiera przed nim praca w firmie. Wykorzystanie tych szans to nie tylko korzyść dla sieci, to również bardzo skuteczna „szeptana” reklama. A w przypadku lokalnych społeczności jest ona nie do przecenienia.
Sukces zależy od koordynacji
Planowa, przemyślana rekrutacja pracowników, czuwanie nad ich rozwojem i stwarzanie im szans na karierę w ramach firmy jest dzisiaj codzienną praktyką wielu firm. Menedżerowie Biedronki podkreślają jednak, że czym innym jest realizacja takich założeń w firmie zatrudniającej kilkudziesięciu czy nawet kilkuset pracowników, mającej oddziały w jednym lub kilku miastach, a czym innym - w ogólnopolskiej sieci, dającej pracę ponad 20 tys. osób. W takim przypadku, jak podkreślają, niemożliwe i niecelowe byłoby sterowanie wszystkim z centrali. Sytuacja, w której o awansie pracownika sklepu w małej miejscowości na Pomorzu decyduje Warszawa, byłaby irracjonalna. W przypadku sieci handlowej o takiej liczbie sklepów - a jest ich ponad tysiąc - w dodatku rozrzuconych po całym kraju, kluczem do sukcesu jest logistyka. Od dobrej koordynacji działań na szczeblu regionalnym i na szczeblu centrali zależy bardzo wiele. Także to, czy rozbudowany program rozwoju pracowników i program socjalny będzie w pełni wykorzystany i przełoży się na dobry wizerunek firmy - nie tylko wśród potencjalnych klientów, ale wśród potencjalnych pracowników.

