czyli jak z menedżera zrobić przywódcę - studium przypadku BBC i TVP
Liderzy za szklaną szybką
Gdy Greg Dyke został szefem BBC, wygłosił przemówienie, w którym wskazał podstawowe słabości tej organizacji. Jego zdaniem największy problem polegał na tym, że wśród pracowników jest wielu menedżerów, ale brakuje liderów. Ta sytuacja zmotywowała kierownictwo do opracowania programu „Making it happen”, skoncentrowanego na rozwoju kadry z zakresu przywództwa. W efekcie udało się zmodernizować całą BBC, nawet na poziomie oddziałów w obcych krajach. Wskazówki zaczerpnięte z tego systemu, przeniesione na polskie realia, pozwoliły także Robertowi Kozakowi przeformułować sposób zarządzania w redakcji programów informacyjnych TVP (Teleexpress i Wiadomości).
Paweł Berłowski
Autor jest dziennikarzem w Serwisie HR.
Kontakt:
pawel.berlowski@interia.pl
Od lat najlepszą marką i znakiem rozpoznawczym BBC są bezstronność i niezależność.
Mimo że BBC była zawsze wzorem pewnych standardów dziennikarskich, pod koniec lat 90. okazało się, że jednak jest organizacją skostniałą, której brak innowacyjności i kreatywności. Aby zlikwidować ten problem, należało zmienić formułę zarządzania i organizowania pracy na wszystkich poziomach korporacji. Według ówczesnego szefa BBC, Grega Dyke''a, kluczem do osiągnięcia sukcesu było wyszkolenie prawdziwych liderów, którzy nie będą zarządzali zespołem, ale będą mu przewodzili na nowych, partnerskich zasadach. Jego zdaniem o sukcesie w biznesie nie będą wcale decydowały tzw. twarde umiejętności, takie jak tworzenie bilansów czy arkuszy kalkulacyjnych. Decydujące staną się umiejętności miękkie, na które składają się m.in. budowanie wizji i wspieranie ludzi.


