RACJONALIZACJA I OPTYMALIZACJA PROCESÓW SZKOLENIOWYCH
(Nie)uzasadniony luksus?
Kryzys zmusza firmy do cięcia kosztów oraz do ich racjonalizacji i optymalizacji. To samo dotyczy szkoleń, które w tym czasie traktowane są nie tylko jako zbędny, ale także nieuzasadniony luksus. Jednak część firm, dla których zwłaszcza teraz rozwój pracowników jest szczególnie ważny, bo tylko odpowiedni kapitał intelektualny zapewni firmie szybkie i efektywne wyjście z kryzysu - próbuje te wydatki racjonalizować i optymalizować.
Agnieszka Młynarczyk
Autorka jest konsultantem w firmie GFMP Management Consultants.
Kontakt: amlynarczyk@gfmp.com.pl
Działy personalne muszą zatem podjąć adekwatne, ale nie stereotypowe działania na każdym z etapów procesu szkoleniowego: analizy bieżących potrzeb firmy, diagnozy potrzeb szkoleniowych pracowników, realizacji szkolenia oraz oceny jego efektywności.
Analiza potrzeb firmy
Nie jest sztuką zrobić kolejną analizę potrzeb. Sztuką jest nie wpaść w pułapkę powielania, czyli definiowania tych samych, dobrze już znanych potrzeb. Firma, która ogranicza koszty, na pewno nie wyda pieniędzy na standardowe szkolenia, ale tylko na te, które są potrzebne "na już". Efektem diagnozy powinno być odkrywanie nowych potrzeb firmy, adekwatnych do czasu i sytuacji, mających jednocześnie silne uzasadnienie biznesowe.
Na przykład w warunkach zaostrzonej konkurencji wymagania klientów w odniesieniu do oferowanego im poziomu obsługi rosną. W konsekwencji, jeżeli pracownikom brakuje odpowiednich umiejętności reagowania w tych znacznie trudniejszych warunkach współpracy z klientem, liczba reklamacji, uwag, zażaleń ze strony klienta wzrasta, a w rezultacie jego satysfakcja drastycznie spada. Stąd firmę dzieli już tylko krok od jego utraty na rzecz konkurenta, który w tym momencie zrobi wszystko, aby decyzję o przejściu danemu klientowi ułatwić.


