Pracuję nad
Rozwój skrojony na miarę
Rozmowa z Kaliną Mikiewicz, dyrektorem Działu Zasobów Ludzkich w British American Tobacco Polska Trading, o założeniach i realizacji Programu Management Trainee oraz o tym, jak realizacja hasła "zostań menedżerem w dwa lata" przynosi firmie BAT utalentowane kadry
Rynek pracy w mojej ocenie
Rok 2012 nie będzie łatwym rokiem. Jakie wyzwania mają właśnie teraz działy personalne?
Wyzwania stojące przed działami personalnymi są takie same, jak dla innych działów w firmach, to podnoszenie efektywności naszych działań, ale też pomaganie dyrektorom generalnym w przeprowadzaniu organizacji przez trudne czasy i zmianę. Mimo że Polska jest zieloną wyspą i wciąż mamy indeksy gospodarcze na plusie, wiele firm jest pod dużą presją, co oczywiście skutkuje presją na ludzi w organizacji. W takim momencie krytyczne jest szybkie i skuteczne pozyskiwanie i zatrzymywanie talentów oraz inspiracyjne przywództwo - na wszystkich szczeblach menedżerskich. Kierownicy, którzy pomogą swoim zespołom nie tylko przetrwać trudne chwile, lecz także będą w stanie wydobyć z tych zespołów maksymalną wartość dla biznesu - więcej niż by wynikało z prostego zsumowania kompetencji, wiedzy i motywacji jednostek, to właśnie oni dadzą organizacji ten dodatkowy centymetr, sekundę, dzięki którym wygrywa się wyścig.
Zewsząd dochodzą do nas informacje o drugiej fali kryzysu. Czy Pani firma odczuwa jego skutki?
Nasza firma bardzo dobrze przechodzi przez kryzys - najlepiej obrazuje to porównanie dynamiki cen akcji 100 największych firm notowanych na londyńskiej giełdzie (tzw. FTSE 100) z cenami akcji grupy BAT w latach 2002-2011 - podczas gdy FTSE 100 zanowowała 6-proc. spadek wartości, my odnotowaliśmy 425-proc. wzrost! Również w Polsce, dzięki długofalowej strategii, nasze wyniki są bardzo dobre i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Z drugiej strony, znaczny wzrost akcyzy, a także zmiana zachowań konsumenta, który musi się dostosować do kryzysowej rzeczywistości, powodują, że zwiększa się ryzyko załamania legalnego rynku w wyniku wzrostu przemytu i nielegalnej produkcji. Jest to negatywne zarówno dla firm tytoniowych, jak i dla samego państwa, bo drastycznie zmniejsza jego wpływy budżetowe z akcyzy. Niewiele osób wie, że aż ponad 9 proc. budżetu państwa pochodzi z podatków od wyrobów tytoniowych.

