Przechytrzyć system czyli zarządzać własną energią
Rozmowa z Tomaszem Kowalskim, trenerem triathlonu, założycielem firmy Trinergy

Tomasz Kowalski
założyciel i trener główny firmy Trinergy. Absolwent SGH i AWF w Warszawie. Pracuje z zawodnikami wyczynowymi, lecz także z amatorami. Jego podopieczni zdobywali medale Mistrzostw Polski w Triathlonie we wszystkich kategoriach wiekowych na wszystkich dystansach. Wcześniej pracował z Kadrą Narodową Juniorów, należał do Zarządu Polskiego Związku Triathlonu. Nadal pozostaje aktywny sportowo, rywalizując w crosstriathlonie, uczestnik mistrzostw świata i Europy. W firmie Trinergy zajmuje się m.in. organizowaniem programów aktywności fizycznej w organizacji.
W jakim stopniu świat sportu jest podobny do świata biznesu i zarządzania ludźmi? Czy można zaadaptować niektóre metody działania znane z treningów sportowych do środowiska firmowego?
Wiele osób uważa, że te dwa światy - sportu i biznesu - mają same cechy wspólne. Jest to nadużycie, bo poza podobieństwami można zauważyć sporo różnic. Oczywiście, i tu, i tu są wysokie wymagania, zorientowanie na rezultaty, presja na wyniki. Zarówno w sporcie, jak i w biznesie mamy do czynienia z wymagającym środowiskiem, więc jednym z kluczowych czynników sukcesu jest duże zaangażowanie. Z pewnością też poszukiwanie przewagi konkurencyjnej stanowi wspólną cechę obu tych światów. W wyczynowym sporcie chodzi o to, aby być lepszym od kogoś innego, a w biznesie jest to także wyraźnie widoczne. I tu, i tu jest zarządzanie ludźmi. W sporcie oznacza pracę zespołową albo indywidualną - z zawodnikiem. Generalnie, ludzie działają i reagują w podobny sposób. I pod tym względem mechanizmy pracy wydają się zbliżone.

