Nasz sukces to my
Rozmowa z Jolantą Musielak, członkiem zarządu ds. personalnych w Volkswagen Poznań, o wyzwaniach związanych z rekrutacją masową
Volkswagen Poznań w drugiej połowie tego roku otworzy nową fabrykę we Wrześni. Ile osób firma planuje zatrudnić?
Docelowo zamierzamy zatrudnić 3 tys. osób. Obecnie mamy zatrudnionych ponad 1,4 tys. osób, to jest wynik bardzo nas satysfakcjonujący. Są to przede wszystkim pracownicy pośrednio produkcyjni, czyli kadra zarządcza i specjaliści. Ale mamy też już zatrudnioną pierwszą zmianę pracowników produkcyjnych, czyli zgodnie z planami dotyczącymi rozruchu fabryki we Wrześni.
Pierwszy etap rekrutacji za Wami?
Tak, przygotowujemy się do kolejnego etapu związanego z zatrudnieniem drugiej i trzeciej zmiany pracowników produkcyjnych. Będziemy ich zatrudniać pod koniec tego roku i na początku przyszłego, czyli kolejne ponad tysiąc osób.
Jakie były największe trudności podczas dotychczasowej rekrutacji?
Wyzwaniem była liczba pracowników, których musieliśmy zatrudnić, tym bardziej, że w tym samym czasie rekrutowaliśmy ludzi do działającej już fabryki w Antoninku w Poznaniu. Musieliśmy zatrudnić ponad 700 osób, głównie specjalistów. To było skomplikowane ze względu na logistykę. Mamy własnych specjalistów z dziedziny HR, którzy musieli zaplanować i przeprowadzić kilkustopniową rekrutację. Jeśli chodzi o pracowników produkcyjnych, nie mieliśmy problemów z ich znalezieniem. Z pewnością pomogła nam w tym nasza marka i dobry wizerunek jako pracodawcy. Więcej działań i wysiłku musieliśmy włożyć w pozyskanie specjalistów, automatyków do Działu Utrzymania Ruchu, a szczególnie inżynierów ze znajomością języka niemieckiego. Nasze działania rozszerzyliśmy nie tylko na województwo wielkopolskie, lecz także na resztę kraju. Myślę, że pozyskiwanie pracowników na specjalistyczne, wysoko wykwalifikowane stanowiska będzie wyzwaniem, które będzie nam towarzyszyło w najbliższym czasie.

