Korporacja vs. lokalna firma w pracy HR-owca
Personalny na niepewnych wodach
Praca HR-owca w znacznej mierze zależy od tego, czy działa w korporacyjnej, czy lokalnej firmie. Otoczenie, w jakim pracuje, determinuje jego działania, a to, jak potrafi się w nim poruszać, wpływa na ocenę jego pracy. Z czym musi się mierzyć HR-owiec w globalnych strukturach, a co czeka go w małej firmie?
Czym różni się korporacyjne zarządzanie pracownikami od zarządzania personelem w małej, lokalnej firmie? Zasadnicza różnica wynika ze stopnia złożoności struktur korporacyjnych i mechanizmów ich działania, co wpływa na funkcjonowanie działu HR w danej organizacji. O ile dział personalny w lokalnej firmie jest nakierowany na wspieranie lokalnego biznesu i zwykle podporządkowany jest prezesowi firmy, o tyle dział HR korporacji oprócz potrzeb wspierania biznesu na miejscu, realizuje także wskazania płynące z globalnych struktur HR.
Korporacja daje wiele
Korporacja daje możliwości korzystania z bogatych zasobów narzędzi, rozwiązań, systemów, wzorców, zaprojektowanych przy udziale konsultantów zarządzania i sprawdzonych w Europie czy świecie. Z drugiej strony HR-owcy korporacyjni w Polsce wiedzą, że nie są w stanie skorzystać z aż tak szerokiej gamy wiedzy i narzędzi z powodu ograniczonych zasobów (ludzi, ale przede wszystkim czasu) oraz z braku możliwości absorbcji takich rozwiązań przez menedżerów. Nie wszystkie wymagane przez centralę rozwiązania wprowadzają też wartość dodaną w lokalnych warunkach, a ilość pracy związanej z raportowaniem i dostosowywaniem do globalnych wymagań ogranicza czas, który potrzebny jest do tego, co najistotniejsze dla pracowników i menedżerów tu i teraz. Dział HR bywa często postrzegany z jednej strony jako ten, który ciągle coś wymyśla i wręcz narzuca menedżerom dodatkową pracę, a z drugiej strony - staje się odpowiedzialny za wiele procesów, które w firmie nie są do nikogo przypisane.

