Czym jest shadowing w organizacji?
Praca z cieniem
Depcze po piętach, śledzi każdy krok, zagląda przez ramię. Obserwuje, skrzętnie notuje, analizuje i wyciąga wnioski. Dla obserwowanego utrapienie i ogromny stres. Dla firmy jedna z możliwości poznania tych obszarów w organizacji, które wymagają naprawy. Człowiek cień - angażowany po to, by zbadał, jak rzeczywiście wygląda praca danego menedżera czy specjalisty. I po to, by w konsekwencji ją ulepszyć.
Shadower nie próbuje przyłapać obserwowanego na niekompetencji. Jego zadaniem jest uważna obserwacja, a w konsekwencji wyciąganie wniosków i przygotowanie rekomendacji dla pracownika i organizacji.
Pojawienie się w organizacji człowieka cienia (shadowera) nie jest łatwe dla osoby, która ma być obserwowana. Zazwyczaj obserwowany jest menedżer, top menedżer albo specjalista. Firma informuje go, że w danym terminie ktoś będzie mu towarzyszył w pracy - może to być jedna, dwie, a nawet trzy osoby. Będą przyglądać się temu, co robi, dopytywać, jak działa w określonych okolicznościach, notować. Mogą zaglądać do skrzynki pocztowej, przysłuchiwać się rozmowom telefonicznym, spotkaniom z podwładnymi. Sytuacja tak naprawdę nie do pozazdroszczenia. Jej plusem jest to, że obserwowany o tym działaniu wie. To nie jest mystery employer, kiedy poczynania pracownika są obserwowane czy rejestrowane w tajemnicy. Tutaj wszystko jest jasne. W związku z tym osoba poddawana procesowi shadowingu - bo o nim mowa - wie, że będzie obserwowana.

