Na granicy wytrzymałości
Czy stosowanie presji podczas rozmowy rekrutacyjnej ma sens?

Metod sprawdzenia kwalifikacji kandydata, a szczególnie jego odporności na pracę w stresie, znamy wiele. Jedną z bardziej kontrowersyjnych jest stresujący wywiad. Jego ideą jest stworzenie jak najbardziej nerwowej i stresogennej atmosfery oraz wywołanie poczucia dyskomfortu u rozmówcy, tak aby zweryfikować, w jaki sposób radzi on sobie z sytuacjami tego rodzaju. Czy w warunkach dużych zmian na rynku pracy stosowanie tej metody jest zasadne i czy w ogóle jest dla firmy efektywne.
Konsultant firmy rekrutacyjnej zaproponował kandydatowi rozmowę na temat stanowiska menedżerskiego u jednego ze swoich klientów. Nazajutrz otrzymał od kandydata telefon, że w żadnym wypadku nie będzie pracował w tej organizacji, ponieważ rozmowa rekrutacyjna była bardzo nieprzyjemna, rozmówca ze strony pracodawcy zachowywał się w ocenie kandydata nieprzyjaźnie, często przerywał, dezawuował dotychczasowe osiągnięcia kandydata i niechętnie odpowiadał na jego pytania. Konsultant był zdziwiony, ponieważ pamiętał tego klienta jako kulturalnego i wykształconego człowieka o wysokich umiejętnościach komunikacyjnych. Konsultant zadzwonił więc do klienta

