Kim jestem i kim chciałabym się stać
Czego kobiety mogą się nauczyć z książki Michelle Obamy?


W lutym 2019 r. na naszym rynku miała premierę książka Michelle Obamy: „Becoming. Moja historia”. Książka stała się bestsellerem w Stanach Zjednoczonych, zapewne podobnie będzie w Polsce. Co interesującego mogą w niej znaleźć polskie kobiety?
To opowieść ambitnej kobiety, która jak każda z nas próbuje pogodzić swoje plany zawodowe z życiem rodzinnym. Biorąc pod uwagę dość ekstremalne warunki, w których przyszło jej żyć, a które szczerze opisuje, radziła i nadal radzi sobie z tym znakomicie.
Trudności z kolorem skóry
Problemy, które napotykała na drodze edukacji, i potem pracy zawodowej, nie były zbyt łatwe do pokonania. Głównie za sprawą jej koloru skóry. Ten aspekt z oczywistych przyczyn nie dotyczy Polek – w krajowych zestawieniach aktywność zawodową kobiet porównujemy tylko z aktywnością zawodową mężczyzn. W Ameryce dochodzą również dane na temat aktywności zawodowej kobiet o kolorze skóry innym niż biały. Statystyki ich dotyczące wypadają dużo gorzej niż kobiet białych. Jeśli przyjrzymy się tym zestawieniom, okazuje się, że Polki naprawdę nie mają na co narzekać, co nie oznacza, że mogą całkowicie zaprzestać działań na rzecz równouprawnienia kobiet i mężczyzn.
Michelle pochodziła z południowej części Chicago. Została wychowana przez rodziców, którzy poświęcili całe życie, aby zapewnić swoim dzieciom najlepszą edukację i tym samym lepszy start w dorosłe życie. Pisze o tym, jak odosobniona czuła się wśród swoich białych koleżanek i kolegów oraz jak dużo wątpliwości pojawiało się wtedy w jej głowie. Mimo to Michelle w pełni wykorzystała swoją szansę – ukończyła prestiżową uczelnię i została prawniczką.
Wsparcie partnera
W pewnym momencie życia doszła do wniosku, że zawód prawniczki nie jest jej życiowym celem. Nie ulega wątpliwości, że poznanie Baracka Obamy miało ogromny wpływ na jej postawę życiową. Kiedy rozważała rezygnację z lukratywnej pracy w korporacji prawniczej, nie ominęły jej rozterki związane z obawami o finanse: jak spłacić kredyt studencki, jak zapłacić rachunki. Brzmi to znajomo dla każdej kobiety pracującej w korporacji, która marzy o zmianie pracy. Michelle mogła liczyć na wsparcie swojego ówczesnego partnera – bynajmniej nie finansowe, gdyż Barack Obama nie jest człowiekiem, dla którego zarabianie pieniędzy jest w życiu priorytetem. To on zachęcał ją do myślenia o swoim szczęściu, przeznaczeniu i dodawał odwagi w tych trudnych decyzjach.
Praca i wychowanie
Michelle Obama pisze w książce, jaką żonglerką było dla niej łączenie pracy zawodowej z wychowaniem małych dzieci. To temat bliski każdej pracującej kobiecie. W tym aspekcie niestety nie mogła polegać na swoim mężu, gdyż był on zajęty rozwijaniem kariery politycznej. Michelle rozumiała, że polityka jest dla niego niezwykle istotna, rozumiała jego motywację do działania – chęć zmiany świata na lepsze – i ją akceptowała. Dokonała wyboru, podobnie jak wiele kobiet zajmujących się wychowaniem dzieci i wspierających karierę zawodową mężów. Jak widać, niezależnie od pozycji, każda pracująca kobieta ma podobne dylematy.
Być na świeczniku
Kiedy jej mąż został prezydentem, Michelle nie od razu pokochała rolę osoby publicznej. Nie lubiła tego i źle się czuła w tej roli. Jednak to, co wydawało się z początku koszmarem – bycie powszechnie rozpoznawalną, ocenianą i krytykowaną – potrafiła ciężką pracą nad sobą i swoimi przekonaniami przekuć w atut na rzecz zmieniania świata. Poczuła, że jej głos jest słyszalny, inni się z nim liczą, i potrafiła to wykorzystać.
Choć Michelle nie ukrywa braku sympatii do polityki, potrafiła przez osiem lat przebywania w Białym Domu być aktywną pierwszą damą. Otwarcie przyznaje się do tego, że była rozczarowana i ma duży żal do kobiet, które w wyborach prezydenckich tak licznie oddały swój głos na obecnie urzędującego Donalda Trumpa, zamiast na Hillary Clinton. Widocznie wspierania się i dokonywania dobrych wyborów na rzecz kobiet Amerykanki muszą się jeszcze trochę nauczyć. Polki także mają w tym obszarze wiele lekcji do odrobienia.
Karolina Andrian

