Zrobiłam to po swojemu

Rozmowa z Olgą Kozierowską, założycielką organizacji Sukces Pisany Szminką, o niełatwej drodze do sukcesu i pracy na rzecz kobiet w zgodzie z własnym ja
W marcu odbyła się uroczysta gala z okazji X edycji konkursu Bizneswoman Roku organizowanego przez Fundację Sukces Pisany Szminką. Tworzyła Pani tę organizację od samego początku.
Pomysł na pomaganie kobietom i dostarczanie im fachowej wiedzy niezbędnej do rozwoju powstał w mojej głowie w 2007 r., choć wtedy nie miał jeszcze kształtu fundacji. Moje korzenie też nie są biznesowe, z pierwszego wykształcenia jestem skrzypaczką. Skończyłam, co prawda, studia na kierunku marketing i zarządzanie, ale bardziej jako spełnienie oczekiwań moich bliskich niż realizację własnych pasji. W czasie studiów wyjechałam za granicę, tam też zdobyłam tytuł magistra, a po powrocie zaczęłam pracować w biznesie. Spędziłam 11 lat w korporacji i dość szybko awansowałam. W wieku 27 lat byłam szefową marketingu i komunikacji na pięć krajów, a po urodzeniu pierwszego dziecka, w wieku 30 lat, zarządzałam marketingiem 14 krajów. Niestety, to spowodowało, że straciłam poczucie, iż mogę coś samodzielnie tworzyć od podstaw. Zamiast być kreatorem, stałam się kontrolerem, który sprawdza wyniki pracy innych

