Kultura silnikiem, który uniesie samolot

Firma Pratt & Whitney produkuje zaawansowane technologicznie części do silników głównych i pomocnicze silniki lotnicze, do czego potrzebna jest najwyższa wiedza, dokładność i jakość. Wymaga to zatrudnienia wysoko wyspecjalizowanych pracowników. Cała Dolina Lotnicza z południowo-wschodniej Polski planuje zatrudnić w najbliższych dwóch latach kilka tysięcy osób, których wszyscy poszukują, więc konkurencja jest duża, co powoduje walkę o talenty liderskie i jednocześnie wzrost aspiracji kandydatów. Do tego dochodzą nieustające zmiany otoczenia biznesowego. Czy to wystarczający powód, żeby zacząć myśleć o zmianie kultury organizacyjnej?
Firma Pratt & Whitney ma świadomość rosnącej złożoności biznesu. Wytwarza coraz bardziej skomplikowane produkty i musi to robić niezwykle efektywnie, w związku z tym oczekuje coraz bardziej złożonych kompetencji od swoich pracowników.
– Jestem przekonana, że powód zmiany kultury organizacyjnej musi być naprawdę palący. Organizacja musi tego naprawdę potrzebować, to nie może być kolejny pomysł lub projekt działu HR. Organizacja powinna być przekonana, że jak czegoś nie zmieni, to się zwyczajnie nie zrobi kroku w przód

