E-tygodnik nr 5
Brakuje specjalistów z fachem w ręku
Zawodowi kierowcy, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, pielęgniarki i położne oraz spawacze – te skrajnie różne zawody łączy wspólny mianownik, bo jako jedyne znalazły się na liście deficytowych profesji w każdym polskim województwie w badaniu „Barometr zawodów” przygotowanym na zlecenie Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii. Eksperci Personnel Service podkreślają, że choć znalezienie pracy w tych branżach nie powinno być szczególnie trudne, pracownicy mierzą się z wieloma systemowymi problemami.
- Zawodowych kierowców od lat odstraszają trudne warunki pracy i wysoki koszt zdobycia odpowiednich uprawnień. Podobnie jest w zawodach zajmujących się obsługą sprzętu do robót ziemnych. Nie jest też zaskoczeniem, że brakuje spawaczy. Ten zawód jest niejako reprezentantem dużej grupy profesji, których powinno rynkowi pracy dostarczać szkolnictwo zawodowe, ale tego nie robi. Ostatnia z wymienionych grup, obejmująca pielęgniarki i położne, cierpi natomiast na duże problemy płacowe. Polskim pielęgniarkom zdecydowanie bardziej opłaca się pracować na zachodzie Europy. Deficyty mają zatem różne źródło, a od lat rozwiązaniem na uzupełnianie braków kadrowych jest zatrudnianie pracowników ze Wschodu – mówi Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert ds. rynku pracy.

Wartościowy pracownik = wartościowy rodzic
Ruszyły prace Rady Programowej Fundacji Share the Care, w skład której wchodzą przedstawiciele nauki, biznesu, organizacji pozarządowych i mediów. Celem strategicznym Rady jest wypracowanie rekomendacji dla Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii, Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów na temat optymalnego wariantu wdrożenia dyrektywy UE „Work-life balance” w Polsce. Termin wdrożenia mija w sierpniu 2022 r. Dyrektywa zobowiązuje kraje członkowskie UE


