Drabina wnioskowania
Przekonania mają to do siebie, że wpływają na nasze działanie, a my bardzo często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jesteśmy tak głęboko przekonani o ich prawdziwości, że zwykle nawet nie próbujemy ich zweryfikować. Nie zastanawiamy się, skąd się one wzięły. Anthony de Mello, hinduski jezuita i psychoterapeuta, tak mówi o przekonaniach: „Jest tylko jedna przyczyna nieszczęścia: fałszywe przekonania, które masz w głowie. Przekonania tak popularne, tak ogólnie uznane, że nigdy nie wpadniesz na to, by je podważyć”.

Przekonania wpływają na jakość naszych doświadczeń, tworząc (najczęściej nie w pełni świadomy sposób) obraz otaczającej nas rzeczywistości.
Niedawno rozmawiałam z klientem, który zastanawiał się nad wprowadzeniem bardziej złożonego systemu monitorującego w swojej firmie. „Bardziej…” - bo system kamer we wszystkich pomieszczeniach roboczych już miał. Miał także przeróżne systemy informatyczne monitorujące aktywność na komputerach. Nowy system miał być wyposażony w dodatkowe kamery pokazujące dokładnie powierzchnię biurek. Kiedy zapytałam, po co, usłyszałam, że pracownicy są wredni, nauczyli się, że szef może zobaczyć każdą literę, jaką piszą na służbowych klawiaturach, więc do obsługi prywatnej poczty, mediów społecznościowych oraz po prostu internetu wykorzystują prywatne smartfony.


