Mentoring w zmianie
Ostatnie dwa lata to trudny czas dla organizacji, które musiały szybko reagować na nieprzewidywalne i nagłe zjawiska. W sytuacji zmiany to właśnie dział HR jest odpowiedzialny za kształtowanie programów wspierających organizację w kryzysie. Jednym z nich jest mentoring, bo przynosi korzyści każdej ze stron procesu: mentorowi, mentee i firmie, która go wdraża. Jak można zmaksymalizować korzyści z wdrożenia mentoringu, zwłaszcza dla organizacji, która jest w nieustannej zmianie?

Ponad 2,5 tys. lat temu Heraklit z Efezu stwierdził, że jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana. Dziś doświadczamy przyspieszonego tempa tych zmian - organizacje rozwijają się, przekształcają swoje strategie, kulturę i strukturę. Pracownicy modyfikują zakresy odpowiedzialności i stawiają czoło coraz nowszym wyzwaniom. Rzeczywistość też nie jest dla nas łaskawa. Dwa lata temu COVID-19 sprawił, że w ekspresowym tempie musieliśmy nauczyć się nowych sposobów pracy i współpracy. Teraz, kiedy już się z tym oswoiliśmy, nadeszła wojna za naszą wschodnią granicą, przyjęliśmy 3 mln gości, z których zapewne duża część będzie chciała ułożyć sobie życie u nas.
Oczy zwrócone na dział HR
W sytuacji zmiany i kryzysu oczy organizacji są zwykle zwrócone na dział HR. Jeżeli HR-owcy chcą być postrzegani jako strategiczni partnerzy dla biznesu,


