Laboratorium przywództwa
Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji


Ewa Walenda
Redaktor naczelna
Liderów rozwijających się przez całe życie odróżnia pokora poznawcza. Oni wiedzą, że sukces z przeszłości nie jest gwarancją skuteczności w przyszłości. Nie traktują doświadczenia jak pomnika, ale jak materiał do dalszej pracy.
Przez lata liderzy uczyli się głównie przez doświadczenie. Dlaczego obecnie samo doświadczenie przestaje wystarczać w zarządzaniu?
Doświadczenie nadal jest bardzo ważne, ale coraz częściej działa jak mapa z poprzednich podróży. Jest cenna, bo pokazuje, gdzie już byliśmy, ale nie zawsze wystarcza, gdy teren zaczyna się zmieniać szybciej niż nasze przyzwyczajenia. Dziś liderzy działają w świecie sztucznej inteligencji, napięć geopolitycznych, nowych regulacji, zmiennych oczekiwań społecznych i turbulencji rynkowych. Według World Economic Forum do 2030 r. zmieni się około 39 proc. kluczowych kompetencji pracowników. Raport WEF opiera się na perspektywie ponad tysiąca globalnych pracodawców reprezentujących ponad 14 mln pracowników w 55 gospodarkach. To pokazuje, że lider nie może polegać wyłącznie na tym, co sprawdzało się w przeszłości. Samo doświadczenie może podpowiadać szybkie odpowiedzi. Badania naukowe pomagają sprawdzić, czy są to odpowiedzi trafne. Dlatego najlepsi liderzy nie rezygnują z doświadczenia, ale uczą się je porządkować, weryfikować i zamieniać w wiedzę.
Co w takim razie w erze AI daje liderowi przewagę: wiedza, doświadczenie czy umiejętność zadawania właściwych pytań?
Przewagę będzie dawało połączenie tych trzech elementów, ale najważniejsza staje się umiejętność zadawania właściwych pytań. W świecie AI sama informacja nie jest już przewagą. Informacje są dostępne niemal natychmiast. Sztuczna inteligencja może przygotować raport, analizę, scenariusze czy rekomendacje w kilka minut. Ale to lider musi wiedzieć, o co naprawdę zapytać. Można powiedzieć, że AI daje odpowiedzi, ale lider nadaje im sens. Jeśli pytanie jest źle postawione, nawet najlepsze narzędzie wygeneruje odpowiedź na niewłaściwy problem. McKinsey wskazuje, że 78 proc. organizacji używa sztucznej inteligencji w co najmniej jednej funkcji biznesowej, w porównaniu z 72 proc. rok wcześniej i 55 proc. dwa lata wcześniej (The state of AI: How organizations are rewiring to capture value, 2025). To oznacza, że technologia szybko staje się standardem. Przewagą nie będzie samo posiadanie AI, ale zdolność krytycznego myślenia, interpretacji danych i formułowania pytań, których algorytm sam za nas nie zada.

