Dobrostan pracowników
Strażnik granic
Wysokie wyniki biznesowe, charyzmatyczny lider i kultura nastawiona na sukces nie zawsze oznaczają zdrowe środowisko pracy. Przeciwnie – presja wyników, przyzwolenie na przekraczanie granic i ignorowanie sygnałów ostrzegawczych mogą prowadzić do rozwoju mobbingu oraz innych patologicznych zachowań. Jak rozpoznać moment, w którym wymagająca kultura organizacyjna staje się toksyczna, i jaką rolę w zapobieganiu temu zjawisku powinien odgrywać dział HR?


Paulina Klejn
Psycholog, COO i CPO w Empirical Evidence Consulting, w której działa na styku psychologii, technologii i transformacji cyfrowej – analizuje psychologiczne uwarunkowania korzystania z AI. Właścicielka firmy Care at Work. Od trzech lat mieszka w Kopenhadze.
Historia wielu upadków wizerunkowych zaczyna się od tzw. efektu aureoli. Lider, wizjoner, genialny inżynier czy szef kuchni tworzy markę, która staje się ikoną branży. Prestiż miejsca sprawia, że pracownicy godzą się na warunki, które w innych okolicznościach uznaliby za niedopuszczalne. W przypadku Amazona przez lata dyskutowano o morderczych wskaźnikach wydajności, które przedkładano nad dobrostan jednostki. W Uberze sukces mierzony tempem ekspansji maskował agresywną kulturę „bro-culture” oraz przyzwolenie na nękanie. Z kolei przypadek kopenhaskiej restauracji Noma i René Redzepiego z pokazał, jak dążenie do doskonałości może przerodzić się w systemowy mobbing: od izolowania pracowników, przez pracę ponad siły, aż po groźby deportacji wobec obcokrajowców.

