Życie z bólem zęba, czyli jak wpływa na nas chaos w polskim sądownictwie
Kryzys sądownictwa w naszym kraju przypomina uporczywy ból zęba – nie umiera się od niego, ale na dłuższą metę funkcjonowanie staje się piekłem. Państwo polskie żyje z nim już ponad dekadę

Na kolumnach Sądu Najwyższego Rzeczypospolitej Polskiej umieszczono kilka łacińskich paremii prawniczych. Każda zwraca uwagę na jakiś inny wymiar prawidłowego funkcjonowania państwa prawa. Jest tam więc „In dubio pro reo”, czyli „W razie wątpliwości na korzyść oskarżonego” (istota zasady domniemania niewinności). Mamy „Lex retro non agit, czyli „Prawo nie działa wstecz” (istota zakazu retroakcji). Widzimy wreszcie „Salus rei publicae suprema lex esto” – „Dobro Rzeczypospolitej niechaj będzie najwyższym prawem”. Ta ostatnia ma znaczenie szczególne dla dyskursu odnoszącego się do bezpieczeństwa państwa.




