prawa człowieka
RPO: Za mało czasu na konsultacje przy deportacji migranta
Rzecznik praw obywatelskich uważa, że nawet po zmianie przepisów migrant, który ma zostać deportowany z Polski, nie będzie miał wystarczająco dużo czasu, aby się skutecznie skonsultować z przedstawicielem organizacji pozarządowej.
Rzecznik praw obywatelskich ma wątpliwości, czy nowe przepisy – forsowane w projekcie nowelizacji rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji, a mające zapewnić obecność przedstawicieli organizacji pozarządowych podczas deportacji cudzoziemców – nie okażą się jedynie papierowymi gwarancjami. Dlaczego? Według prof. Marcina Wiącka w projekcie przewidziano bowiem zbyt krótkie terminy na poinformowanie NGO udzielających pomocy o dalszych losach migrantów. To miałoby bowiem odbywać się niepóźniej niż dwie godziny przed planowaną czynnością, gdy do niej samej pozostało mniej niż doba. Rzecznik wątpi, czy w praktyce pomoc dotarłaby przed doprowadzeniem cudzoziemca do granicy albo do portu lotniczego czy morskiego, z którego miałby zostać przetransportowany poza granice Polski. Poza tym przedstawiciele organizacji mieliby godzinę od otrzymania informacji o planowanej czynności, aby zadeklarować, że wezmą w niej udział. Jeśli nie zdążą tego zrobić, brak odzewu uznany zostanie za rezygnację z uczestnictwa.




