Kiedy utwór stworzony przez pracownika należy do niego, a kiedy do pracodawcy?
Pracownik twórcą
Projektanci obuwia czy ubrań, dekoratorzy wnętrz, dziennikarze, graficy komputerowi, floryści - to niewielka część osób wykonujących pracę o charakterze twórczym w ramach stosunku pracy. Czy przygotowanymi w ten sposób utworami twórcy (pracownicy) mogą swobodnie dysponować? Odpowiedzi na to pytanie szukać należy w unormowaniach ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Kwestię nabycia przez pracodawcę utworu stworzonego przez pracownika reguluje art. 12 powołanej wyżej ustawy. Zasadą jest, że pracodawca nabywa majątkowe prawa autorskie do utworów stworzonych przez pracownika z chwilą przyjęcia utworu w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.
Utwór pracowniczy
Przywołany przepis prawa autorskiego dotyczy tzw. utworów pracowniczych. Chodzi tu o utwory stworzone przez pracowników, niezależnie od podstawy nawiązania stosunku pracy. Może to być zarówno stosunek pracy nawiązany na podstawie umowy o pracę, spółdzielczej umowy o pracę, mianowania albo powołania. Omawiane przepisy nie obowiązują zatem w stosunku do osób wykonujących zadania w ramach umowy zlecenia czy też umowy o dzieło.
Dodatkowo nie jest wystarczający jakikolwiek związek łączący powstanie utworu ze stosunkiem pracy. Konieczne jest, aby stworzenie utworu nastąpiło w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy. Może to wynikać wprost z treści umowy o pracę, polecenia służbowego, wewnątrzzakładowych aktów prawa pracy - np. regulaminu pracy itp. Zasadniczo chodzi o te przypadki, gdy stworzenie danego dzieła należało do zakresu zadań (obowiązków) pracowniczych polegających na tworzeniu utworów danego rodzaju, np. na pisaniu przez dziennikarza artykułów prasowych czy felietonów. Może to wynikać wprost z rodzaju wykonywanego zawodu lub zajmowanego stanowiska. Jeśli jednak dziennikarz, korzystając ze służbowego komputera, opracuje graficzny projekt strony internetowej, pomimo że wykonywał to na terenie zakładu pracy, w czasie pracy i na sprzęcie pracodawcy, pracodawca nie nabędzie prawa do tego projektu, gdyż nie mieściło się to w zakresie obowiązków pracowniczych. W takim przypadku to do tego pracownika (tj. dziennikarza) nadal należeć będą majątkowe prawa autorskie do stworzonego utworu (tj. projektu graficznego strony www). Oczywiście takie działanie pracownika może być podstawą do wyciągnięcia wobec niego sankcji za wykorzystywanie czasu pracy oraz mienia pracodawcy do innych pozapracowniczych celów, jednak absolutnie nie można mówić o jakichkolwiek prawach pracodawcy do powstałego utworu. Istotne jest zatem rozróżnienie, czy utwór powstał "w ramach" stosunku pracy, czy tylko "przy okazji", "poza" stosunkiem pracy.

