Szkolenie na platformie wiertniczej w LOTOS Petrobaltic SA
Załogi platformy wiertniczej wymieniają się co dwa tygodnie. Pracownicy wracają wtedy na ląd, by rozjechać się do domów w różnych miejscach Polski, głównie na południu kraju. Przeprowadzenie szkoleń dla załogi okazuje się niemałym wyzwaniem. Czy lepiej zatrzymać ich dzień dłużej na szkolenie w Gdańsku po pracy, czy skłonić do wyjazdu z domu dzień wcześniej?
W lipcu 2012 r. prezesem firmy został wiceprezes Grupy LOTOS Zbigniew Paszkowicz. Przed objęciem stanowiska w LOTOS Petrobaltic zaprosił firmę Instytut Szkoleń MEGALIT do współpracy. Dotyczyła ona rozważenia optymalnego rozpoczęcia pracy w spółce.
- Uzgodniliśmy wówczas, żeby zamiast wygłaszać exposé, prezes zaangażował top management w warsztaty strategiczne. Udało się nam wspólnie wypracować dobry model i zorganizowaliśmy warsztaty strategiczne. Po spisaniu wniosków okazało się, że są to takie same wytyczne, jakie chciał wprowadzać nowy prezes. Wystarczyło tylko listę uczestników warsztatu przenieść jako współautorów na stronę tytułową. W ten sposób powstał dokument, którego realizację Zbigniew Paszkowicz zapowiedział, rozpoczynając kierowanie spółką - opowiada Marek Skała, trener, coach i mówca, właściciel firmy Instytut Szkoleń MEGALIT.
Plusem tego rozwiązania było automatyczne zaangażowanie top managementu (jako współautorów) w realizację zmian. Ich idea polegała na uczynieniu struktur i systemów zarządzania firmą bardziej efektywnymi i spójnymi, mogącymi łatwo dopasować się do zmieniających się okoliczności i planowanego dynamicznego rozwoju spółki. Nie było to proste, bo mówimy jednocześnie o zakładzie górniczym (wydobycie ropy i gazu), obiekcie morskim i spółce mającej przynosić zysk. Aby nową strategię wdrożyć, należało się jednak zmierzyć z wyzwaniami związanymi ze specyfiką i historią firmy.

