czyli budowanie współpracy opartej na wzajemnym zrozumieniu
Kultura empatii w firmie, czyli budowanie współpracy opartej na wzajemnym zrozumieniu
W ostatnich latach wiele organizacji biznesowych uznało empatię za ważny element komunikacji, współpracy czy koncentracji na kliencie i postanowiło rozwijać zdolności empatyczne pracowników, traktując to jako cel biznesowy. Propagowanie pracy nad dojrzałością empatyczną staje się elementem tworzenia bezpiecznego, zdrowego środowiska świadomych współpracowników w miejsce reaktywnego, mechanicznego realizowania zadań. I o to właśnie chodzi.
Każdy z nas potrzebuje wspólnoty, a w jej ramach akceptacji, poczucia bycia docenionym, a przede wszystkim wysłuchanym i zrozumianym. To jest właśnie empatia. Rozwijanie empatii jako bazy relacji pomiędzy pracownikami oraz relacji firmy z klientami nabiera w dzisiejszym świecie coraz większego znaczenia. W biznesie także. Budowanie kultury empatycznego zaangażowania jest ważnym elementem podnoszenia efektywności pracy, jakości produktu i adekwatności funkcjonowania organizacji w zmieniającym się otoczeniu gospodarczym.
Empatyczne neurony
Przełomowym krokiem w psychologii biznesu było wykrycie tzw. neuronów lustrzanych. Dokonał tego na początku lat 90. na Uniwersytecie w Parmie zespół w składzie: Giacomo Rizzolatti, Leonardo Fogassi i Vittorio Gallese. Wyjątkowość neuronów polega na tym, że umożliwiają one interpretację zachowań obserwowanych u innych osób na drodze swoistej symulacji - po prostu część naszego mózgu robi i czuje to, co robi i czuje osoba obok. Nie musi być to ani proces świadomy, ani intencjonalny. Jesteśmy ze swej natury połączeni z innymi ludźmi, w pewnym sensie żyjemy ich aktywnością, ich uczuciami. Neurony lustrzane są podstawą empatii, a świadomość odczuć empatycznych warunkuje wzajemne zrozumienie, a nawet szerzej - prawidłową komunikację. Jest podstawą wszelkiej współpracy. Czy tego chcemy, czy nie, świadomie czy nie, na skutek działania neuronów lustrzanych bierzemy pod uwagę dążenia, preferencje i potrzeby innych ludzi, skutki społeczne podjętych kroków oraz nastawienia ludzi, którzy będą te decyzje realizować. Wyobrażamy sobie reakcje szefów, akcjonariuszy, naszych żon lub mężów albo kolegów z pracy. I uwzględniamy to w naszych decyzjach, budzi to w nas emocje, choć nie zawsze jest to proces świadomy. Trzeba pamiętać, że jako ludzie jesteśmy z gruntu istotami społecznymi. Wszyscy jesteśmy w pewien sposób empatyczni, ale nie wszyscy jesteśmy dojrzali empatycznie.

