Czy test psychologiczny to wystarczająca metoda doboru pracowników?
Remedium rekrutacyjne
Zdarza się, że gdy podczas procesów rekrutacyjnych jednym z elementów spotkania będzie test psychologiczny, kandydaci zadają pełne rezerwy pytanie, czy aby na pewno jest to konieczne. Okazuje się, że wykorzystanie testów psychologicznych (osobowości i/albo inteligencji), choć dość powszechne, nadal wzbudza wiele kontrowersji i obaw. Te drugie rodzą się przede wszystkim w głowach kandydatów.
Wielu osobom - kandydatom, klientom, a czasem i rekruterom - wydaje się, że testy psychologiczne są szklaną kulą, z której w magiczny sposób wyczytać można przeszłość i przyszłość kandydata, jego najbardziej ukryte pragnienia i postawy. Wiele osób chciałoby, aby testy psychologiczne dawały jednoznaczne odpowiedzi na pytanie o to, czego w przyszłości spodziewać się będzie można po danej osobie. Wrażenie to wzmocnione jest sposobem, w jaki przekazywana jest interpretacja wyników testów. Często bowiem interpretacja zapisana jest w formie zero-jedynkowej. I tak, badana osoba jest lub nie jest..., ma zdolności lub ich nie ma. W odbiorcy tego rodzaju raportu ma prawo budzić się myśl, że interpretacja jest wyrokiem, od którego nie ma już odwołania. Czy oby na pewno? Czy wynik testu determinuje przyszłość badanej osoby?

