Jak skutecznie tworzyć ogłoszenia o pracę?
Kiedy AIDA całuje żabę
Co tytułowe całowanie ma wspólnego z operą Verdiego i pisaniem anonsów rekrutacyjnych? Na pierwszy rzut oka - nic. Jednak, gdy spojrzymy na ogłoszenia pod kątem m.in. praw marketingu czy psychologii, to odkryjemy drugie dno tytułowego zagadnienia.
Zamiast na etiopskiej niewolnicy Aidzie, bohaterce sztuki, skupmy się na akronimie słów, zbieżnym z jej imieniem: Attract, Interest, Desire, Action. Czyli jednej z podstawowych zasad marketingu. Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ dziś tworzenie ogłoszeń o pracę bez korzystania ze zdobyczy marketingu jest pozbawione sensu. Z jednej strony, kończy się to wyważaniem otwartych drzwi, z drugiej - niszczeniem muru poprzez gwałtowne naruszanie jego struktury za pomocą głowy. Przyjrzyjmy się, jak model AIDA można przełożyć na skuteczne pisanie ogłoszeń. Żeby przyciągnąć uwagę, ogłoszenie musi być adresowane do odpowiedniej grupy docelowej. Mamy opisy stanowisk, mamy profile kompetencyjne, zatem jest nam łatwiej. Skoro wiemy, że np. szukamy osób z konkretnego obszaru, to jeszcze lepiej. A jak znamy ich inne cechy (np. potencjalne zainteresowania, na czym zależy kandydatom), to sprawa wydaje się już prosta.
Dziś tworzenie ogłoszeń o pracę bez korzystania ze zdobyczy marketingu jest pozbawione sensu.
Zastosuj model AIDA w ogłoszeniu
W drugiej połowie 2016 r. polska firma, zajmująca się uzyskiwaniem odszkodowań dla poszkodowanych w wypadkach, zaczynała budować swoje biura od podstaw. Jednak wyniki prowadzonych działań rekrutacyjnych nie satysfakcjonowały. Po przeprowadzonej analizie ogłoszenia wprowadzono m.in. następujące modyfikacje:

