Chodzi o ten taniec pomiędzy kobiecością i męskością
Rozmowa z Michelle Miller - amerykańską pisarką, autorką bestsellerowej powieści "The Underwriting", o niełatwym poszukiwaniu własnej drogi życiowej i rozwijaniu emocjonalności, o spójności, która jest pożądaną cechą współczesnych menedżerów, oraz nowej definicji kobiecości i męskości w biznesie i nie tylko
Przyjechała Pani do Polski na zaproszenie organizatorów XXVI Kongresu Kadry. Czy to Pani pierwsza wizyta w naszym kraju?
Tak. Kiedy dostałam zaproszenie, bardzo się ucieszyłam. To niezwykłe, jak ludzie z różnych miejsc na świecie docierają do moich wystąpień czy książek. Czuję się fantastycznie, że dzięki mojej pracy mogłam przyjechać do Polski i poprowadzić wykład dla polskich HR-owców.
Gdyby miała Pani opowiedzieć w swoim życiu komuś, kto nic o Pani nie wie, to jaka byłaby to opowieść?
Ostatnio odkrywam w sobie naturę buntownika. Ku mojemu zaskoczeniu jest jej we mnie dużo więcej niż mi się pierwotnie wydawało. Ten buntownik budzi się we mnie szczególnie wtedy, gdy dostrzegam wokół siebie rzeczy, które wydają mi się nie mieć sensu. Irytuje mnie, kiedy doświadczam hipokryzji czy niesprawiedliwości w społeczeństwie. Gdybym więc miała podzielić moje życie na etapy, to w pierwszym, kiedy pracowałam dla największych instytucji finansowych na Wall Street, starałam się dopasować do systemu i tłumić wewnętrznego buntownika. Chciałam w tym systemie dobrze działać. Pewnie dlatego przez wiele lat byłam częścią finansowych organizacji, które postrzegałam jako prestiżowe. Starałam się do nich dopasować i czasem żałuję, że nie jestem z natury bardziej konformistyczna, bo pewnie łatwiej byłoby mi funkcjonować w tym układzie. Ale przyszedł kolejny etap mojego życia, w którym uświadomiłam sobie, że takie życie po prostu nie jest dla mnie. Jestem teraz w takim miejscu, w którym staram się znaleźć nowe sposoby patrzenia na to, co nas otacza i co staje się naszym udziałem. O trzecim etapie - emeryturze, raczej jeszcze nie myślę, ale mam nadzieję, że będę wtedy na plaży, otoczona przyrodą i książkami.

