Kinoteka HR człowieka „Wilk z Wall Street”
Czyli odrobina zoologii w biznesie

Rozmowa Piotra Sierocińskiego, właściciela firmy ceHR, z Leszkiem Mellibrudą, psychologiem społecznym i biznesu, o inspiracjach dla HR-wców, jakie płyną z twórczości filmowej
P.S.: Panie Leszku – dziś dla odmiany tematem naszej rozmowy nie jest komedia romantyczna ani western z czarno-białymi charakterami symbolizującymi walkę dobra i zła. Dziś porozmawiamy o micie założycielskim Stanów Zjednoczonych (czyli o „od pucybuta do prezydenta”) oraz pewnej prawdziwej historii z lat 80. XX w. szybkiego wzlotu i jeszcze szybszego upadku dwudziestokilkuletniego maklera giełdowego – Jordana Belforta, nazwanego przez „Forbesa” „Wilkiem z Wall Street”. Porozmawiamy o filmie równie długim i obscenicznym, co brawurowo opowiedzianym przez Martina Scorsese oraz zagranym przez Leonarda DiCaprio.
NA POCZĄTEK TROCHĘ ZOOPSYCHOLOGII
L.M.: Oj, to będzie się działo! Zacznijmy od tytułu – wilk najczęściej kojarzy nam się z wrogością, podstępem, mordem i przemocą. A jak jest naprawdę? Obserwacje zoopsychologów ukazują, że w hierarchii watahy wilków każda pozycja przywódcza obsadzona jest podwójnie, przez samca i samicę. Samiec i samica alfa nie rywalizują ze sobą o przywództwo watahy. Wspierają się i realizują swoje role. Wspólnie pełnią trzy funkcje przewodników watahy: atak – zdobywanie pożywienia, obronę przed agresorami (np. niedźwiedziami lub innymi watahami wilków), dbanie o relacje, czyli zapewnienie współpracy w watasze. Zazwyczaj samiec alfa nie jest największym ani najsilniejszym wilkiem w stadzie. Alfa to zazwyczaj najlepszy przywódca, organizator i strateg. Największy i najsilniejszy jest zazwyczaj wilk beta. Ma zbyt małe zdolności przywódcze, wilk beta jest fizycznym obrońcą alfy. Trzeci wilk to zazwyczaj silny, młody samiec posiadający zdolności przywódcze. Jest on tzw. subdominantem. Jego pozycja łączy sprzeczne tendencje: jest bowiem w stanie pełnić funkcję samca alfa, jednak nie może jej przejąć. Nie pokona bety i alfy jednocześnie. Optymalnie skonstruowana hierarchia i system zależności spowodował, że wilki należą do najlepiej na świecie zorganizowanych zwierząt prowadzących stadny tryb życia. Ale czasami między hordami grasują bandy wilczych gangsterów (np. bardzo często na Alasce i bardzo rzadko w Meksyku i Arizonie), a te są bezwzględne, posuwając się do mordów przedstawicieli własnego gatunku. Najczęściej wilczymi gangsterami pozostają osobniki wypędzone z rodzinnej



