Mała rzecz, która robi wielką różnicę
Zwolnienia, obniżki wynagrodzeń, zmiana organizacji pracy czy milcząca postawa zarządu to w ostatnich miesiącach codzienność niejednego HR-owca. Na działy HR spadła olbrzymia odpowiedzialność za nastroje panujące wśród pracowników. Jedni w tych trudnych czasach odnajdują się lepiej, u innych diametralnie spada morale i chęć do pracy. Kluczem do tak różnych postaw jest nastawienie pracowników.

Istnieje wiele czynników, z powodu których sytuacja wywołana pandemią COVID-19 jest źródłem dodatkowego obciążenia dla pracowników. Sytuacja ta w oczywisty sposób wiąże się z zachwianiem poczucia stabilności i bezpieczeństwa. Docierające zewsząd informacje o kryzysie, zwolnienia dotykające współpracowników, zapowiedzi dalszego redukowania kosztów tworzą w organizacji klimat, w którym nawet najbardziej kompetentna osoba zaczyna czuć się niepewnie. Ponadto pandemia w wielu przypadkach wymusiła konieczność zmierzenia się z nowymi wyzwaniami, np. związanymi z przymusem zastosowania narzędzi do pracy zdalnej. W przypadku niektórych pracowników wywołało to tzw. technostres, czyli negatywne napięcie spowodowane użyciem technologii. Technostres ma negatywny wpływ na postawy, myśli, zachowania i samopoczucie człowieka. Te negatywne konsekwencje są potęgowane przez obawy pracowników, że brak płynności

