Liderze, wracaj na mostek! Dlaczego teraz jest najlepszy czas na budowanie marki pracodawcy?
Czy employer branding (budowanie wizerunku marki pracodawcy) jest nam potrzebny w czasach pandemii, gdy wiele firm walczy po prostu o przetrwanie? Po co mówić o benefitach dla pracowników, gdy cały rynek stanął na głowie? Czy zamiast ratować etaty, nie należy skupić się na cięciu kosztów? To tylko niektóre pytania stawiane sobie przez zarządy wielu organizacji. Jednak to droga prowadząca donikąd. Kryzys minie, a zła opinia o firmie pozostanie.

Wielu liderów doszło do wniosku, że employer branding się skończył, a przynajmniej zszedł na drugi plan, bo jednym mocnym cięciem zakończył się rynek pracownika i zaczął rynek pracodawcy. Wreszcie możemy odpocząć od tego wariactwa i przymilania się podwładnym – myślą. To przerażające i krótkowzroczne. A mimo to w ostatnich miesiącach mogliśmy obserwować wiele zjawisk, które pokazały, że nie wszyscy szefowie stanęli na wysokości zadania w tych trudnych czasach.
Milczenie to błąd
Zacznijmy od tego, że wielu liderów po prostu zniknęło. Zaszokowani i zadziwieni nową sytuacją, niepotrafiący mówić otwarcie o swoich obawach i perspektywach firmy schowali się w zaciszu gabinetów i nie wychodzili z nich przez wiele tygodni. Niektórzy nadal tam tkwią!
Rozmawiając

