Trzecia strona medalu
Włączone cały dzień radio, otwarte lub zamknięte okno, zbyt głośna rozmowa – to jedne z częstszych powodów konfliktów w organizacjach. Naprawdę? Ależ tak. Najtrudniejsze konflikty w swoim przebiegu dotyczą – wydawałoby się – najbardziej błahych spraw. A menedżer musi umieć je rozwiązywać.

Kiedy obserwuję zachowanie moich pracowników, to czasem czuję się tak, jakbym patrzył na grupę przedszkolaków – usłyszałam kiedyś od jednego z szefów zespołu. Oczywiście nie tylko denerwujące drobiazgi takie jak np. użycie cudzego kubka są przyczyną trudnych i konfliktowych sytuacji w miejscu pracy. Spory dotyczą także podziału czy dostępu do zasobów niezbędnych do wykonania zadań, niejasnych informacji lub braku informacji przekazywanych pracownikom czy choćby sytuacji zmiany warunków pracy bądź wynagrodzenia.
Kluczowe jest to, by każdy, kto przyjmuje na siebie rolę trzeciej strony (mediatora) w sytuacjach konfliktowych lub trudnych, podjął działania na każdym z trzech podstawowych poziomów. Są to:
- zapobieganie,
- rozwiązywanie,
- podtrzymywanie ustaleń.
Osoba, która w firmie jest czy ma być odpowiedzialna za rozwiązywanie trudnych sytuacji, powinna mieć taką właśnie trzystopniową perspektywę. Przez konstruktywnie rozwiązane konflikty

